Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Witam po długiej przerwie i jak zawsze z pytaniem :)
Czy robicie same od siebie dzieciom badania krwi, by sprawdzić czy wszystko w porządku?
Mimo, że Maja nie choruje - w ciągu roku miała raz katar - to martwi mnie czy nie daję jej czegoś zbyt mało, czegoś za dużo, czy wszystko jest dobrze...
U Nas trochę doświadczeń się zebrało przez ostatni czas:)
Wio koniku, wio!
Jak mówię wio to wio!
Śmieszka.
Chwila zadumy z Mamą.
Przyłapana na gorącym uczynku.
Spacerowiczka.
Husiu-husiu.
Kicia, no rusz się.
Zaczęły się porządki.
Możecie mi powiedzieć co dajecie, a czego nie dajecie maluszkom jak mają biegunkę? Na szczęście przebiega bez gorączki i wymiotów. Ale robi 6-7 dziennie. Daję jej dużo pić, ale jeść też musi.. a nie chcę jeszcze pogarszać jej stanu dając coś czgo jeść nie powinna. Dlatego proszę doświadczone...
Trochę się spóźniłam :(
Najwspanialsze życzenia Ali!
Przede wszystkim rośnij zdrowo i dawaj wiele radości swoim Rodzicom.
Przesyłamy całusy razem z Majką :*
1. Reakcja na reklamę w TV.
2. Podczas spaceru.
3. Proszę nie przeszkadzać.
4. Coś na zasadzie - poczytaj mi mamo, z tego co zostało z tej gazety :D
5. Ucieczka podczas mycia, normalka.
6. Dwa Serca :)
7. Jak zwykle coś kombinuje :D
U Nas to jakoś szybko. Ósmy ząbek już się wybił. Jak widać nie ma reguły. Pierwszy też jak był wyczuwalny to po dniu-dwóch się pojawił. Pieszczoszka nic się nie martw, im później wyjdą tym dłużej będzie miała :D
Podpisuję się pod Elipaw. Dodatkowo wie gdzie jest lampa, gdzie jej zdjęcia, gdzie mama i tata. Z dnia na dzień pojawia się coś nowego. To fascynujące :)
Za Nami kilka pierwszych SAMODZIELNYCH kroków! A jaka ostrożna przy tym. :)
Dzięki moim i jego znajomym, na kręglach. Do dziś mi wypomina, że chciałam go zabić kulą.. która przez przypadek zamiast do przodu poleciała prawie na niego. Najzabawniejsze jest to, że podczas pierwszego spotkania nie zamieniliśmy ze sobą więcej niż dwa-trzy zdania, a po spotkaniu nie mogliśmy...
Jeżeli inne rzeczy je bez problemu to nie ma się czym martwić. Może po prostu mu się znudziły i woli konkrety takie jak mięcho :P Za jakiś czas bym znów spróbowała.