Ja rozumiem z tym paciorkowcem, bo też się martwiłam, jak się okazało - niepotrzebnie. To w rzeczywistości chyba faktycznie nic takiego strasznego, stosuje się profilaktykę i jest okej, mówię Ci.
A z tę lewatywą w szpitalach, to nie wiem, jak gdzie indziej, ale u mnie to podawali w jakimś chyba...