• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ostatnio dodane przez domiska1

  1. domiska1

    Podziel się historią

    doskonale Cię rozumiem, ja porodu bałam się potwornie, po każdych zajęciach ze szkoły rodzenia wyłam jak bóbr... Tak bardzo cieszyłam się, że będę miała synka, ale strach przed porodem był paraliżujący. Na szczęście nie było aż tak źle.. 26.12. 12 pojechałam po nieprzespanej nocy do szpitala...
  2. domiska1

    Spacery po Łazienkach - mamy z Mokotowa

    Hej, a jednak ktoś tu zagladnal :))) ja bardzo chętnie daj znać czy spacerujesz to moze razem z lobuziakami posledzimy wiewiórki :)
  3. domiska1

    Przyszle i obecne mamusie :)))

    hej Kochane, nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie :) Mój synek ma już ponad 5 miesięcy, nie wiem kiedy to zleciało... przez pierwsze 2-3 nie miałam czasu na nic, teraz też nie jestem mistrzem organizacji ale idzie mi trochę lepiej, choć czasem łapki mi z bezradności opadają, tym bardziej , że...
  4. domiska1

    Spacery po Łazienkach - mamy z Mokotowa

    hej dziewczyny, jestem mamą 5 miesięcznego Piotrusia, mieszkamy blisko Łazienek i często chodzimy tu na spacery , może ktoś się do nas dołączy?
  5. domiska1

    Styczeń 2013 :))

    hej dziewczyny, wpadam na chwilkę kompletnie wykończona...Kocham tego szkraba najbardziej na świecie ale dziś ryczałam jak bóbr, męża nie było cały dzień wrócił przed chwilką... Piotruś troszkę się zabawił do południa ale nie ma szans odłożyć go ani do wózka ani do łóżeczka, jakby parzyło...
  6. domiska1

    Styczeń 2013 :))

    dzięki Martinek za pocieszenie, bo boje się że zginę marnie i zostaną po mnie tylko 2 wyssane sutki. Małego próbowaliśmy przytkać smoczkiem, ale skubaniec się nie dał. Pociągnął 2 razy i wypluwa. Więc, co? karmienie od początku...
  7. domiska1

    Styczeń 2013 :))

    hej dziewczyny, ja dorwałam się na chwilkę do komputera między przewijaniem i karmieniem. Piotruś jest cudowny ale cały czas by jadł więc ja ledwo żyję. Noce przerywane karmieniem i przewijaniem. Chodzimy z mężem jak zombi. Szczęśliwi ale potwornie zmęczeni. Najgorsza jest bezsilność jak...
  8. domiska1

    Styczeń 2013 :))

    hej kochane, Piotruś jeszcze śpi a zaraz pewnie będzie alarm na karmienie :) Pisałyście o tym co jecie, o słodyczach... ech teraz to z jedzeniem ostrożnie, bo karmię piersią. Jestem gigantycznie zmęczona...na szczęście mój maż tak bardzo mi pomaga, że dajemy radę, ale jestem tak szczęśliwaaaaaaa...
  9. domiska1

    Styczeń 2013 :))

    hej dziewczyny ja tylko na sekundkę, daję znać że żyję :) już od wczoraj jesteśmy w domku w 3 :)))) Piotruś jest najukochańszym dzieciątkiem na świecie choć skubaniec potrafi pokazać ile siły ma w płucach. Poród nieziemsko szybki, rano przyjechaliśmy na izbę przyjęć bo w nocy miałam skurcze...
  10. domiska1

    Styczeń 2013 :))

    Green Flower serdeczne gratulacje!!!!! Dobrze że piszesz, że poród do przeżycia, bo ja nawet nie mogłam się do końca wkręcić w Świąteczną Atmosferę, bo strach przed porodem mnie paraliżuje. Co o tym mocnej pomyśle to ryczę. Chciałabym to jakoś oswoić, bo wiem że stres nie pomaga, ale nie bardzo...
  11. domiska1

    Galeria zdjecia nasze testy ciazowe i nasze brzuszki

    Świąteczny brzuchacz rodzinny :)
  12. domiska1

    Styczeń 2013 :))

    Dzień dobry :) ja już od rana na nogach, bo byliśmy na badaniach. Wypili mi sporo krwi :) przyjechaliśmy w poczekalni jakoś pusto, mąż stwierdził, że emerytki pewnie czają się na karpie, aleee nieeee okazało się, ze w piątki pobierają do 9. Była 9.20 ale na szczęscie kobitka jeszcze była i...
  13. domiska1

    Styczeń 2013 :))

    Abby gratulacje :)))) Dobrze, że wszystko się ułożyło i już jesteście w domku cali i zdrowi. Ja już padam a nie zrobiłam dziś wiele, jeszcze wkurzona jestem na maxa bo od wtorku czekam na kuriera z rzeczami dla Maluszka i dla mnie do porodu. Koleś odebrał tel we wtorek i z łaską stwierdził, że...
  14. domiska1

    Styczeń 2013 :))

    Musimy dać radę. Moja przyjacióła się śmieje ze mnie (mama 2 dzieci) że pierwszego porodu się bała, bo nie wiedziała co ją czeka, drugiego też bo wiedziała... hihihi Ja mialam jeszcze coś poukładać ale na sekundkę przyłożyłam głowę do podusiiii i wstałam przed chwilkę, bo zadzwoniła koleżanka...
  15. domiska1

    Styczeń 2013 :))

    Hej Kobitki, ale numer, kolejny Maluszek na świecie??? :))))) Ja już siedzę jak na szpikach, mam nadzieję, że dotrwam do stycznia... Ta przeprowadzka mnie dobiła, już niby większość rozpakowana ale jeszcze jakieś kartony mi "zioraja" zza zasłony a to za drzwiami jakiś się czai... mam nadzieję...
Wróć
Do góry