jestem już uodporniona na wybryki... mój starszy syn to dopiero ancymon... tydzień bez odwiedzenia nauczycielki w szkole jest tygodniem straconym. Wymysla przeróżne głupoty, a potem musi sie z tego tłumaczyć. Na szczęście nie szkodzi ani sobie ani innym- ma tylko wybujałą fantazję! tak wiec...