Moj syn ma o 7. autobus, ja zaczynam 7.30 po drodze musze zawiesc mlodsza do zlobka, trzeba ogarnac tez psa, jest co robic ;-) ;) A wczoraj to ja mialam smaki... najgorsze ze najadlam sie m.in. straczkowych, fasolki zielone, do tego pasta z ciecierzycy, pozniej taki brzuch ogromniasty...