Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Zreszta same krwawienia nie sa grozne, tak mi lekarze tlumaczyli ze po prostu sa, ale nic sie nie dzieje z dzieckiem. Grozny jest dopiero krwotok, odklejenie lozyska
To dopiero polowa ciazy wiec jest ogromna szansa ze sie podniesie😉 nie ma co martwic sie na zapas. Czytanie krwawych historii na pewno nie pomoze :) nawet gdyby sie nie podnioslo to naprawde moze wszystko skonczyc sie bez kropli krwi. Ja mialam krwawienia, krwotoki ale donosilam do 37+1
Hej dziewczyny :)
Chcialam dac znac, ze ja juz mam za soba. Dzisiaj 37+1 i ordynator zadecydowal o cieciu. Syn urodzil sie o 11:40 z waga 3700. Niestety jest w inkubatorze bo potrzebuje wygrzewania i nie radzi sobie jeszcze za dobrze z oddychaniem, ale miejmy nadzieje ze wszystko jest na dobrej...
To prawda... Ale nie martw sie bo to sie moze jeszcze uspokoic :) myvtez kiedys bylysmy w 15tc wiec wiem co przezywasz, ale zleci szybko. Jak dokladnie u Ciebie to wygladalo wszystko?
Jak mam byc szczera to cesarka dla mnie to juz pikus... Chce zeby po prostu zakonczyl sie ten ciagly strach... Teraz tez samotnosc bo jest zakaz odwiedzic a w domu mala coreczka...
Szpotal bankowal juz krew? Bo na mnie czekaja chyba dwie jednostki. Ale gadalam wczoraj na porodowce z polozna...
Ja tez nie spelniam zadnych kryteriow, a nas to rowniez spotkalo... U mnue to roznie bylo... Pierwsze plamienie moglo byc z wysilku bo ubieralam choinke, ale nastepne 2 byly bezobjawowe... Wstalam i chlussss... OgrOgrom krwi... Przy 3 godzine wczesniej czulam mulenie jak na miesiaczke i zas...
Joanna 34tc to juz dobrze, ja mialam jedno plamienie i 3 krwotoki, a i tak mnie wypisali i wrocilam w nocy... Ale pewnie sterydy masz podane na rozwoj plucek wiec dzidzius sobie poradzi :)
Natalia37 to dopiero 15tc wiec lozysko moze sie przesunac, nawet nie jest jeszcze dobrze uksztaltowane...
Dziekuje, ale niestety w nocy znowu krew... Karetka i szpital... Lezalam kilka godzin na porodowce pod ktg praktycznie bez ruchu... Dostalam basen...
Ale ordynator zadecydowal, ze jeszcze trzymamy wiec wrocilam na patologie...
Troche sie podlamalam... Liczylam ze koszmar sie skonczy...
Juz nikt tu nie zaglada, ale zdam swoja relacje do konca gdyby kobietka w podobnej sytuacji to czytala i byla ciekawa jak sie skonczylo :)
Ordynator dzisiaj zadecydowal o moim wypisie do domu... Osobiscie nawet do mnie podszedl i rozmawial, ze to tylko ze wzgledu na epidemie wirusa i...
Od wtorku jestem znowu w szpitalu... Cale morze sie ze mnie wylalo... Jak zabierala mnie karetka to bylam pewna ze na porodowke jade ale krwawienie ustalo i jestem na patologii... Dzisiaj 35+4 i zostaje do konca... Nie wiem jak to wszystko bedzie wygladalo bo w tym szpitalu ciezko o...
Na Twoim miejscu poczekalabym do kolejnej wizyty i o to zapytala lekarza bo na forum ciezko o wiarygodne informacje, zreszta w 13 tygodniu tp jeszcze nie lozysko tylko kosmowka jezeli sie nie myle.