Aha, tak jeszcze dodam po przemyśleniu, bo prawdopodobnie pomyślisz sobie że ale niee, bo po co od razu tak ostro, z rozstaniem i w ogóle, no przecież on kocha i mnie i córeczkę... To pozwól, że ja to wypunktuję.
1. On się nie zmieni, chyba że terapią szokową - zagrozisz rozstaniem, MASZ DO TEGO...