Też rozważałam kosz Mojżesza, potem miałam fazę na kołyskę na kółkach żeby móc ją przenosić ze sobą bez podnoszenia i budzenia maluszka, ale w sumie mam za małe mieszkanie na jedno i na drugie, więc zamiast tego mam kokon, który będzie leżał na łóżku w salonie, a to łózko widać praktycznie z...