Ja mam podobnie, tez na razie to dla mnie abstrakcja, tym bardziej, ze moj narzeczony nie jest tata mojej dwójeczki, czeka mnie ślub w maju, przeprowadzka do Rzymu, szkoła dla młodej, starszy syn zostanie prawdopodobnie w polskiej szkole, a ja bede 3 tygodnie mieszkać w ITA, tydzien w PL...