Ja przez rwę kulszową od początku września jestem na L4. Nie znoszę tego dobrze :no2: do południa jestem sama w domu, i to w mieszkaniu, do którego dopiero się wprowadziliśmy i nie mam nawet kuchni zrobionej... Do południa nic mi się nie chce, nic mnie nie cieszy :frown: zaczynam żyć z chwilą...