Skurczy nie ma, zakuło ją raz w lewym jajniku.
Teraz objawów jakowych nie ma. Mówiła mi tylko, że płyny z niej idą. Podejrzewa, że po lekowe. Bez śladu krwi i innych kolorów.
Widzę, że ma większy apetyt. Ta godzina to zawsze była godzina bez jedzenia, a chodzi z cebulakiem, które sama piekła...