malutka jest cudowna, bardzo grzeczna. Mysle,ze nakarmili ja czyms konkretnym. Godzine dzisiaj walczylismy z karmieniem, ale zalapala. Niestety ja nie moge jej miec, byla z nami bo maz ja zabral. Ale wyjezdzajac musial ja oddac. Nawet balabym sie ja miec ze soba, taka kruszynka, a ja wykonczona...