reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
aniabuu trzymam kciuki za jutrzejsze szczęśliwe rozwiązanie. Prześpij się dzisiaj dobrze, bo od jutra dłuugo się nie wyśpisz, ale wszystko ma swoje dobre strony - w nocy mamy dzieciątka tylko dla siebie ;)
 
Dziękuję dziewczyny za słowa wspsrcia.
Powiedzialam M. że potrzebuję jego obecności, zeby mnie przytulal i całował. Chyba załapał.
A małą dzisiaj porządnie nakarmilam i zawolalam zeby przewinal i powiedzialam ze idę sie kąpać i zeby zajął się małą. Kapalam się całe 15 z czego ostatnie 3 min stali mi pod drzwiami i nawolywali do wyjścia. Ale zle nie bylo więc zamierzam tak robić codziennie.
Była dzisiaj u mnie tez moja mamuska, więc dzień zlecial całkiem przyjemnie.

Milady moje serdeczne gratulacje!!
Odnosnie wyrzutów to dokładnie wiem co czujesz. Ja po naturalnym traktowałam to jako odpoczynek - ty po cc tym bardziej powinnaś korzystać z takiej możliwości bez wyrzutów sumienia.
 
Witam sie nocnie...ja i moja zgaga[emoji45] jeszcze tylko 3 noce z brzuszkiem i mam nadzieje ze w koncu pospie bo juz mam dosc tych nocnych rozwazan..boze ile mozna[emoji34] nic czekam na 6 i otwarcie piekarni[emoji6]
 
Mikady kochana gratulacje. Widze, ze przeszlas podobne katusze jak ja. Tez mam zal do lekarzy, ze tak dlugo u mnie czekali z decyzja o cc... Co do tego, ze nie ma przy tobie malej-jesli nie masz sali, w ktorej jestes ty i na noc zostaje twoj maz to nie miej wyrzutow sumienia. Uwierz mi ze to dobre rozwiazanie ze polozne sie nia zajmuja. Czulabys sie o wiele gorzej, gdyby mala lezala z toba na sali, plakalaby itp. a Ty bys nie mogla jej podniesc, nakarmic itp. Uwierz, wiem co mowie...
 
Dzieki dziewczyny, powiem Wam, ze wczoraj moj maz sie spisal. przewinal sam mala ze smulki, upackal sobie paluchy kupa, bo nawalila jej chyba z kilo i nawet sie nie zajakna, ja myslalam, ze mi szwy pojda ze smiechu z niego. A on dumny jak paw powiedzial ze cala noc ogladal filmy na yt jak przewinac. Szkoda, ze odrazu nie sprawdzil jak zrobic kokon, bo tak ja owinal, ze po 20 sek miala i raczki i stopki na wierzchu :-)
 
milady gratuluje córeczki :) a mąż bardzo dzielny :)
Aniabuu a dziś wasz dzień :) powodzenia&&

Kitki a Tobie już tylko 3 noce z brzuszkiem zostały? ale to zleciało.
Ja mam od dziś kategoryczny zakaz rodzenia aż do soboty :oo: Mój K pojechał w delegacje i nie będzie mógł wrócić bo jednym samochodem jadą, już się boję czy ten mój synek sie dostosuje :szok: To będzie bardzo długi tydzień :szok:
Teraz jestem po śniadaniu, troszkę się polenie i może koło 9 pojadę na ktg bo już chyba mniej kobiet będzie.
 
Aniabuu trzymam kciuki za wasz wielki dzień:) Mi równo tydzień został do cc.

Lusinda, oby synek był grzeczny i poczekał na tatę. Mój mąż też ostatnio był tydzień w delegacji, na drugim końcu Polski. Też się martwiłam czy Alek wysiedzi w brzuszku, ale tata już rócił, tydzień minął, a chyba czeka na swoją kolej 25.04:)
 
reklama
Dzoana - a ktora to doba po porodzie bedzie? Ja z cora mialam na 8 dobe zdjete szwy. Teraz gon powiedzial ze sciagaja po 6. Wszystko ekspresem[emoji53] co do saczenia to nie pomoge bo mi ladnie sie goilo i po tych 8 dniach na zdjeciu gin chwalil ze rana wyglada jakby z miesiac prawie miala a nie tydzien. On mnie cial wiec sam siebie wychwalal[emoji1]

Miladyy - heh to maz sie spisal. Ale nawet jak cos mu nie idzir to chwal i mow ze pieknie, a jak wyjdzie do drugiego pokoju to popraw ale tak zeby nie widzial. Zeby sie nie zniechecil. Z czasem sie nauczy. Najwazniejsze sa checi.
A Ty jak sie czujesz, mocno boli?

Lusinda - zeby dzidziek grzecznie na tate poczekal[emoji1]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry