Mysiu rozumiem Cię, ale niestety tacy lekarze są, ja jak pojechałam do najbliższego mi szpitala w drugiej ciąży bo zaczęłam plamić, to pierwsze pytanie do jakiego lekarza chodzę, zero badań nic, tylko poleżałam tydzień i tyle, a po wyjściu ciąża obumarła.
Z pierwszą ciążą i z poronieniem...