No u mnie z pierwszą, to ciąża byla idealna. Dwa razy wuększy hebech, zero zmęczenia, czasem kręgosłup zabolał, ale bez problemu wbiegałam do teściów na 4 piętro. Ciąża donoszona i zakończona cc w 39tc.
A teraz zdycham jak uda mi się pokonać dwa schodki, młoda zrobilaz żoładka bębenek i nie mogę...