• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Majóweczki 2020

To mnie pocieszylas bo nie wiem czy to hormony czy co...zaczynam panikowac...ciesze sie ze zobacze juz niedlugo moja coreczke ale z drugiej strony ten strach..ach....niech juz bedzie po wszystkim...

Mam to samo co Ty. Trzecie cięcie. Im bliżej, tym bardziej miewam słabsze momenty... Pożegnanie z mężem i dwójką starszych pod szpitalem chyba będzie strasznie ciężkie...
 
reklama
U mnie dziś 35+5 i też w kolejny piątek, jak skończę 37 tydzień intensywnie przygotowuję się na poród, bo gryzę ściany z bólu. To już za 8 dni, lepiej brzmi niż 28 😜 Ale może, jak wytrzymam ten tydzień, to może potem jeszcze kilka dni jakoś podołam.

Dzisiaj obudziłam się z bólem kręgosłupa, nie wspominając o kiepskiej nocy z tego powodu (standard) i bolącym uchem - jak do jutra nie przejdzie dzwonię do przychodni, by mi coś przepisali.

Czuję, że synuś też ma dość, ciasno mu strasznie. Razem musimy się jeszcze jakoś pomęczyć 🙃
ciasno tym naszym dzieciom.... ja mam wrażenie, że moja córka "drapie" mnie palcami po moich plecach :):):)
 
Ja dziś mam 36+3. Od poniedzialku ciaza bedzie donoszona. Termin ciecia na 38+4 ale tez juz czasem mam mysli, ze mogloby juz byc szybciej. Tyle ze wole na spokojnie by mi moja dr robila a nie tak gdzies z przypadku. Ale tez juz mam dosyc. Spie kiepsko, skurcze mam czesto. Odebralam wyniki i GBS mam ujemny. Zdziwilam sie bo w poprzednich 2 ciazach mialam dodatni i podobno tego ciezko sie pozbyc wiec bylam pewna ze teraz tez bedzie dodatni.
mi też GBS wyszedł ujemny. W poprzedniej ciąży ( wtedy jeszcze nie badano GBS) najadłam się strachu. I też mi mówiono, że będę nosicielem całe życie. A tu niespodzianka. I tak uprzedzę szpital o sytuacji sprzed 13 lat
 
Mój brzuch wyglada komicznie prze ułożenie małej [emoji1787] Nie to nie chwilowe, tak wygląda przez 90% czasu
20200406_005309.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry