Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
A nie jest tak że z cukrzycą to cc robia? Pytam bo gdzieś tak coś mi świta ze czytałam o tym.Dziewczyny a jak ktoś ma stwierdzoną cukrzycę ciążową to chyba nie czekają długo z wywoływaniem tylko w terminie raczej ? Ja syna przenosiłam o tydzień i teraz bym już nie chciała znowu czekać tak długo.
Wtedy to jak nic czerwcówką bym została.
A nie jest tak że z cukrzycą to cc robia? Pytam bo gdzieś tak coś mi świta ze czytałam o tym.
Ja moja pierwsza rodziłam w 42 tygodniu a i tak zakończyło się cesarka.. Wody zielone już były [emoji19]Mi wywoływali pierwszy poród dokładnie w 39+6.
Przenosić na pewno Ci nie pozwolą. Najpóźniej w dniu terminu będziesz miała wywoływany poród. Przynajmniej u mnie w szpitalu tak jest. Ale znam dziewczyny co tez już w 38tc brali je do szpitala i tam leżały i czekały na poród
A nie jest tak że z cukrzycą to cc robia? Pytam bo gdzieś tak coś mi świta ze czytałam o tym.
Nie, cukrzyca nie jest wskazaniem do cc, chyba, że dziecko ma dużą wagę, chyba od 4,5kg to tak.A nie jest tak że z cukrzycą to cc robia? Pytam bo gdzieś tak coś mi świta ze czytałam o tym.
Nie wiem jak wy do tematu podchodzicie, ale ja w pierwszej ciąży sama starałam się wywołać i myślę, że mi się udało poczekalam do 38 tc i kilku dni i mąż codziennie mi "pomagal" A dwa dni przed porodem zaczęłam skakać na piłce, dużo chodziłam, brałam gorące kąpiele, mylam i pastowalam podłogi na kolanach i myślę że to miało wpływ na wywołanie bo już równo 39+0 urodzilam . Teraz znow poczekam do 38 i zamierzam dużo się ruszać i chodzic i piłka tez juz czeka zeby ja napompowac. Z ciekawostek powiem, że u mnie w szpitalu jak idzie się w dniu terminu na pierwsze ktg i położna widzi że się męczysz daje Ci do domu gotowy koktajl położnych ( oczywiście jak chcesz) i każe wypić z samego rana na jedne kobiety działa na inne nie , jedni mówią że strach . Ja osobiście sama nie wiem czy bym wypiła bo z moimi szybkimi skurczami to chyba bym do szpitala nie dojechala![]()
Mnie lekarka nastraszyła, że lepiej bym miała cc nim akcja porodowa się zacznie bo ze wzgledu, że mała tak jak starsza pozycja miednicowa poprzeczna, to "przypadkiem nóżka mogła by jej wypaść i sie zaklinować". A że ja mam wyobraźnie to przerażona jestemNie wiem jak wy do tematu podchodzicie, ale ja w pierwszej ciąży sama starałam się wywołać i myślę, że mi się udało poczekalam do 38 tc i kilku dni i mąż codziennie mi "pomagal" A dwa dni przed porodem zaczęłam skakać na piłce, dużo chodziłam, brałam gorące kąpiele, mylam i pastowalam podłogi na kolanach i myślę że to miało wpływ na wywołanie bo już równo 39+0 urodzilam . Teraz znow poczekam do 38 i zamierzam dużo się ruszać i chodzic i piłka tez juz czeka zeby ja napompowac. Z ciekawostek powiem, że u mnie w szpitalu jak idzie się w dniu terminu na pierwsze ktg i położna widzi że się męczysz daje Ci do domu gotowy koktajl położnych ( oczywiście jak chcesz) i każe wypić z samego rana na jedne kobiety działa na inne nie , jedni mówią że strach . Ja osobiście sama nie wiem czy bym wypiła bo z moimi szybkimi skurczami to chyba bym do szpitala nie dojechala [emoji16]