reklama

Ostatnio dodane przez Muumi

  1. Muumi

    Październikowe mamy 2018

    My aktualnie używamy 3 dady (pampersy odparzały niestety) i jestem zadowolona. Za to nie mam porównania z dwójkami bo nie używaliśmy
  2. Muumi

    Październikowe mamy 2018

    Ja też kupiłam, tzn mąż kupił, ostatnie dwie sztuki złapał :D
  3. Muumi

    Październikowe mamy 2018

    Ja takie coś kupiłam. Niestety mogę odpowiedzieć dopiero jak urodzę i wyniosę Młodą ze szpitala :)
  4. Muumi

    Październikowe mamy 2018

    W drugiej ciąży z 2 cm rozwarcia chodziłam 3 tygodnie - urodziłam 6 dni po terminie :) więc niestety różnie może być.
  5. Muumi

    Październikowe mamy 2018

    Nie wiem czy ma to wpływ na poród, w pierwszej ciąży miałam w 34 tc III stopień dojrzałości łożyska a urodziłam 11 dni to terminie, więc u mnie raczej nic to nie przyspieszyło :D
  6. Muumi

    Październikowe mamy 2018

    Moja mama mówi tej i wiara :D
  7. Muumi

    Październikowe mamy 2018

    Ja używam tylko hipp :)
  8. Muumi

    Październikowe mamy 2018

    U mnie sie mowi "jo" na tak :D albo "he"
  9. Muumi

    Październikowe mamy 2018

    Zakluczyc, skitrac też u nas jest :D z przekształcania czasowników to u nas "byde" "jużem" itp :D un, una uni z rzeczowników osobowych :) ale te ostatnie kwiatki już raczej tylko u babć i dziadków się spotyka, młodzi już tak raczej nie mówią :D
  10. Muumi

    Październikowe mamy 2018

    U nni to tak jeszcze nie (no, mama trochę, ale ona to nerwowa) ale teściowa kiedyś sporo :D teraz się hamuje przy dzieciach [emoji14]
  11. Muumi

    Październikowe mamy 2018

    No my się ze znajomymi czasami nieźle nasmialismy jak na domowkach zaczęliśmy opowiadać jakie u kogo słówka królują :D U mnie chyba "graczka" wygrała [emoji23]
  12. Muumi

    Październikowe mamy 2018

    Ja też wychodzę na dwór :D U mnie Kujawy [emoji14]
  13. Muumi

    Październikowe mamy 2018

    Ja używam sudocremu, Właśnie jak jest już jakieś zaczerwienienie, jak nie ma nie używam. Jestem zadowolona bo wszelkie otarcia szybko znikają.
  14. Muumi

    Październikowe mamy 2018

    Moje skurcze porodowe nie były jakieś super regularne. Raz 8, raz 6 minut, potem znowu 8 lub 7. Jedyne co rozpoznawalam to były coraz mocniejsze :) chętnie bym je przeczekala w domu ale lekarz kazał mi od razu jechać do szpitala jak się pojawią (byłam wcześniej u niego na wizycie i coś mi tam...
  15. Muumi

    Październikowe mamy 2018

    Pod koniec mojego pierwszego porodu, właściwie już w czasie tych 2 H spędzanych razem z mężem i synem włączono alarm, który słychać było na całym oddziale. Okazało się ze były jakieś komplikacje (chyba przy partych) u którejś z rodzących. No i jak się ten alarm włączył to wszyscy (i położne i...
Wróć
Do góry