reklama

Ostatnio dodane przez pani_cinkowa

  1. pani_cinkowa

    L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

    a Lenkowi wyszła pierwsza jedynka i z tego co widzę nadchodzi już kolejna:-) strasznie się cieszę, bo do tej pory nasze ząbkowanie obyło się bez marudzenia, płaczu, gorszego apetytu i niespokojnych nocy. Nie pogniewam się, jeśli w takiej atmosferze będą wychodziły wszystkie Lenine ząbki:-D u...
  2. pani_cinkowa

    L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

    tylko że Lena ostatnie żółte jadła dzień przed wymiotowaniem. i zastanawiam się, czy obiadek mógł zalegać aż dobę w żołądku...
  3. pani_cinkowa

    L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

    maran-atha my z wołowiny zazwyczaj robimy gulasz, tzn. mój m robi, bo ja z tych niegotujących:zawstydzona/y: GosiaLew Lena też dziś zwymiotowała, tyle że w samochodzie. To już drugi raz w przeciągu paru tygodni i nie wiem czy to choroba lokomocyjna, czy coś poważniejszego. Dziś bardzo się...
  4. pani_cinkowa

    Fotki naszych maluszków

    jtaudul rozwaliło mnie zdjęcie Oli śpiącej w szpagacie:-D
  5. pani_cinkowa

    L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

    w warszawie koszty niani sa niestety bardzo wysokie. Zaczynają się od 10 zł za godz., ale realnie jest to ok 15 zł:szok: Czyli nam się to zupełnie nie opłaca, bo na nianię szłaby cała moja pensja:baffled: W związku z tym, aby oszczędzić choć trochę na budowę domu, podjęliśmy z mężem decyzję o...
  6. pani_cinkowa

    L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

    hejka, my dziś byliśmy w odwiedzinach u moich rodziców. Tak jak Lenka w miarę bezproblemowo zasypia w domu w swoim łóżeczku, to w obcym miejscu jedyną szansą na odrobinę snu jest potraktowanie jej cycem. W innym razie, choćby się słaniała, to i tak nie zaśnie:no: my też nadal mamy ciemiączko...
  7. pani_cinkowa

    L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

    DorissŁ obawiam się, że teraz będzie tylko gorzej z ubieraniem, bo do ryku dojdzie jeszcze wyrywanie się:evil: ...a dzieciaki nasze coraz silniejsze. Podejrzewam, że zatęsknimy jeszcze za "tylko" płaczem:-D u nas ostatnio są problemy z zasypianiem w ciągu dnia. Już było dobrze, a od paru dni...
  8. pani_cinkowa

    L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

    margoz nie przejmuj się, ja też nieraz mam dosyć płaczu Lenki. Ale i tak widzę, że z czasem jest coraz lepiej i mam do niej coraz więcej cierpliwości. Czasem poprostu mamy gorszy dzień i tyle... DorissŁ my wozimy się w pozyci między płaskim a kątem prostym... wtedy Lenka jest spokojniejsza...
  9. pani_cinkowa

    L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

    Ligotka gratulacje. Trzymamy dalej kciuki za okres próbny i aby praca okazała się fajną:-) Lenka wczoraj debiutowała w spacerówce. Trochę się kreciła, bo w gondoli głównie jeździła na brzuchu, a teraz jest przypięta pasami i nie ma zbyt dużego pola manewru. Ale wydaje mi się, że lepsze widoki...
  10. pani_cinkowa

    L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

    margoz ponoć Lenki tak mają, że kiepsko śpią;-) moja dziś spała raptem 35 min, na spacerze też zasnąć nie chciała mimo, ze zmęczona była jak rzadko. Myślałam, że 3 drzemki po 30 min to masakra, ale jak widac może być gorzej:szok: po dzisiejszym spacerze poważnie zastanawiam się nad przejściem...
  11. pani_cinkowa

    L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

    witam wieczorową porą:) padam dziś na twarz, bo za nami cały dzień jeżdżenia za dachówkami, deskami i innymi cegłami klinkierowymi:-) Lena ładnie wytrzymała całodniowa wycieczkę po składach budowlanych. Śmieję się, że mojej córce już kształtuję się charakter, bo ubóstwia szybką jazdę...
  12. pani_cinkowa

    L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

    cześć Dziewczęta, moja Lena od 3 dni okropnie marudna... może w końcu idą zęby? W każdym razie nie mogę się od niej ruszyć na krok, bo tylko schowam się za progiem już jest ryk. Mówicie, że Wasze dzieciaki spią 4 razy po pół godziny w gorsze dni. Lenek ma tak zawsze, tzn. śpi max 3 x 30 min...
  13. pani_cinkowa

    L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

    co Wy z tymi wyrodnymi matkami? w całym tym towarzystwie to ja jestem najbardziej wyrodna. Wczoraj Lena miała strasznego marudka... najedzona, przewinięta a i tak nie w humorze. Na kocyku z mamą źle, na rekach źle, usnąć też nie chciała. Cierpliwosć po całym dniu mi się skończyła i powiedziałam...
  14. pani_cinkowa

    L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

    nie, nie wiedzą:-D u nas to odwieczny problem. Wśród znajomych tylko my mamy dziecko i wszyscy są szczerze zdziwieni jak mówimy, ze odwiedziny do 18.
  15. pani_cinkowa

    L u t y 2 0 1 1 - nasz wątek codzienny

    rachell też często sobie zadaję pytanie o lato.. Ktokolwiek widział? ktokolwiek wie? prawdziwe lato to było w ubiegłym roku,a w tym to jakaś porażka. Ja w ogóle uwielbiam upały, bo dla mnie optymalna temperatura to 30 stopni, ale może lepiej dla naszych dzieciaczków, że w tym roku nie ma skwaru...
Wróć
Do góry