Wiem jak to jest z alergią, bo sama jestem alergikiem. Wiem jakie to męczące, a tym bardziej dla dzieciaczków. Na szczęście jedzenie mi nie dokucza. Gorzej z pyłkami czy z sierścią zwierząt, kurze, grzyby, pleśń. Mam tylko nadzieje, że mój maluszek nie odziedziczy tego po mnie :)