reklama

Ostatnio dodane przez Pikusiowa

  1. P

    Sierpniowe mamy 2020

    Ostatni raz u lekarza byłam 5 lutego, dawno i dlatego się martwię. Brzuch mam duży
  2. P

    Sierpniowe mamy 2020

    Który tydzień u Ciebie, bo ja 17+2 i dalej nic nie czuje. Zaczynam się martwić..
  3. P

    Sierpniowe mamy 2020

    Raz mi się zdarzył bardzo podobny ból o którym Ty piszesz. Samo przeszło i do tej pory się nie wydarzyło. Pocieszające jest trochę to, że wszystkie mamy podobne problemy.
  4. P

    Sierpniowe mamy 2020

    Ja w poprzedniej ciąży nazwałam to uczucie - muśniecie skrzydłami motyla hehe
  5. P

    Sierpniowe mamy 2020

    Człowiek byłby spokojniejszy gdyby już czuł wyraźnie.
  6. P

    Sierpniowe mamy 2020

    Dużo dziewczyn pisze, że zaczyna czuć pierwsze ruchy. Czy to normalne że jestem 16+3 i jeszcze nic nie czuje? To moja druga ciąża.
  7. P

    Sierpniowe mamy 2020

    Też miałam ostatnio napad migreny, cztery dni się męczyłam. Wzięłam Max. 4 tabletki na dobę. Czailam się czy wziąć czy nie i dlatego ten ból się tak rozwijał. To była masakryczne 4 dni :(
  8. P

    Sierpniowe mamy 2020

    Ja płaciłam 250 zł za usg, pappy nie robiłam tym razem. Zapisałam się już na połówkowe, też 250 zł. Zmieniam lekarza prowadzącego ciążę bo jak wspominałam nie chcę mi dac zwolnienia. Pierwsza wizyta u nowego 2 marca.
  9. P

    Sierpniowe mamy 2020

    Teraz nie robiłam pappy, ale w pierwszej ciąży wynik wysłali mi mailowo bez konsultacji.
  10. P

    Sierpniowe mamy 2020

    Chyba zmienie lekarza prowadzącego.. Tylko czy on mi da od razu i czy będzie chciał prowadzić moja ciążę..
  11. P

    Sierpniowe mamy 2020

    Dawno się nie udzielałam ale czytam regularnie. Dziewczyny pomocy! Wczoraj byłam u lekarza (NFZ, 14 tc), po koniec wizyty mówię że będę prosić o zwolnienie na kolejnej wizycie (to będzie 17 tc), a ona że mi nie da, dopiero po 20 tc. Nie widzi wskazan (Nie plamie, a z zaslabnieciami mam isc do...
  12. P

    Sierpniowe mamy 2020

    Który to tydzień, że takie cudo już widać?
  13. P

    Sierpniowe mamy 2020

    Ja miałam identycznie jak napIsalas
  14. P

    Sierpniowe mamy 2020

    Mialam podobnie, w ciąży z synem też miałam napady na słodkie, choć przed ciąża nie przepadałam. Teraz słodkie może nie istnieć:)) i kawy też nie dam rady, a kiedys dzien zawsze zaczynal sie filiżanka :)) takze to różnie z tymi zabobonami:p
  15. P

    Sierpniowe mamy 2020

    Też muszę coś wreszcie ogarnąć w domu. Tylko okien boje sie myc, poczekam na męża, w weekend razem posprzątamy.
Wróć
Do góry