Dobra dziś pękłaś, ale jutro jest nowy dzień. Nie piszę tego, po to aby "cię głaskać po głowie, czy tulić". Wierz mi dziewczyno, przeszłam wycinanie guzów piersi, oczekiwania na wyniki i diagnozy, nieudane in vitra i kilka innych rzeczy, przy których narzekanie na zastrzyki jest maleńkim...