Dziewczyny, potrzebuję burzy mózgów. Co Wasi mężowie brali na poprawę nasienia? Mój mąż miał profertil, selen ,olej z wiesiołka i zmieniliśmy dietę. To poprawiło wynik o 100%, ale nadal jest fatalnie. Jakieś pomysły, co może jeszcze brać?
I jak ja mogę poprawić jakość moich komórek? Podobno u mnie wszystko ok,ale może coś przeoczyliśmy. Jakieś badania albo coś? Co ja mogę jeszcze zrobić? Nie chcę już powtórki z rozrywki, tym bardziej, że znów będziemy podchodzić komercyjnie.
Dzwoniłam do kliniki. Wizyta 24.05, bo organizm musi się oczyścić po transferze- na wszelki wypadek nie dopytałam z czego ma się oczyścić
Myślałam, że już nigdy się na to nie zdecyduję, ale życie jak zwykle napisało swój scenariusz

Nie wiem, na ile starczy mi sił i pieniędzy, ale zrobię to znów.