reklama

Kto po in vitro?

reklama
I ja też tak myślę. Jade jutro ten prg tylko zrobić i będę leżeć.
A mi chodziło czy przed 1-szym usg krwawilas?
Westi ja pierwsze usg mialam dopiero teraz w poniedzialek, to byl chyba 25dpt.
Krwawilam jakos chyba od 12dpt. Pamietam ze beta byla wtedy cos kolo 200. I tak plamilam z przerwami krwia o roznych zabarwieniach, teraz tylko brazy.
 
Jeszcze co do tego usg. Jak zadzwonilam do gina ze plamie zywa krwia. Zabronil mi jechac do szpitala, powiedzial ze na tym etapie nic wiecej nie zrobia co ja nym zrobila w domu. Zwiekszenie dupka i lezenie.
Mowi ze jak zaczna mi tam wkladac wzierniki czy glowice do usg, to krwawienie moze sie nasilic.
No ale ja mowie jak to bylo u mnie. Bo niektorzy lekarze kaza przyjezdzac jak sie krwawi, nawet na tak wczesnym etapie.

Moja lekarka mowiła dokłądnie to samo!

Westi, cieszę się, że leżysz! dla włąsnego spokoju zrób jutro razem z prg betę. bedzie widać przyrost! i koniecznie trzeba wziąć L4! jestem z Tobą całym serduchem!

Kajka, popłacz sobie, daj upust emocjom i wracaj do walki!

Butterfly, ja słyszałam o trzymiesięcznej przeriwe w stymulacjach, ale dopytaj, jak jest u Ciebie w klinice. Poza tym warto porozmawiac z lekarzem, niech teraz już wypisze leki, wykupisz je przed koncem programu. ściskam!
 
Narazie rycze[emoji24][emoji24][emoji24] musze chyba trochę odpocząć ..ale mamy jeszcze 3 blastocysty zamrożone pewnie trochę się odkujemy i zaczniemy znów. Pomimo tego iż byłam w programie załapał się tylko na jedno in vitro. Teraz jestem w trakcie zmiany pracy wiec musze toche ogarnąć wszystko. [emoji22][emoji22]
No to jeszcze nie wszystko stracone. trzymaj się cieplutko :*
 
Butterfly,Kajka no nie tak mialo byc:(najgorzej jest "DZISIAJ" porem czlowiek sie powoli znowu zbiera.

Natalia prawie nigdy nie ma tak ,zeby z 10 kom.sie 10 zaplodnilo.Jak polowa z tego sie zaplodni i bedzie dzielic to juz jest super wynik.Glowa do gory,jeszcze nic straconego.6 walczy i to bardzo pozytywnie.:D
 
Westi tylko moja beta sie nie sugeruj ze taka wysoka w tym dniu. U mnie w kazdej ciazy beta rosla jak szalona, w poprzednich to mialam przyrosty 300% w ciagu 24h. Dziecka mimo to sie jeszcze nie doczekalam, no mam nadzieje ze ten dzidziolek ze mna zostanie.
Mojej siostrze beta malo co rosla a ma juz sliczna corke:) wiec te bety nijak sie maja do szczesliwych ciaz. Najwazniejsze ze beta rosnie:)
 
Strawebelko wiesz pierwszy raz przechodzę to wszystko więc martwie się podwójnie;/ dla mnie rozwój zarodków to czarna magia nie znam się kiedy zaczynają się dzielić i czy leniuchy też się biorą za siebie;/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry