• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

In vitro 2024 - refundacja

Cześć Dziewczyny mam kolejne wpadkowe pytanie - czy myślicie, że przed kolejnym transferem jest sens robić badanie PTA (mam rh- mąż ma rh+) po poronieniu, w którym beta zatrzymała się na ok. 2100? AI twierdzi żeby dmuchać na zimne i zrobić, ale w sumie lekarz nie proponował, nie kazał też po poronieniu podać immunoglobuliny. Kuję się obecnie na 10 stronę, więc nie zrobi mi to większej różnicy 🫠
 
reklama
Dziewczyny, a jakie jest Wasze zdanie odnoście wizyty u fryzjera? Dzisiaj jest 27 dpt, a w poniedziałek mam fryzjera umawianego parę miesięcy temu. 😐
Mi lekarz mówił, że można, bo, cytat, musiałabym się wykąpać w amoniaku, żeby wpłynęło to negatywnie. Ale jeżeli planujesz farbowanie, to możesz zgłosić fryzjerowi, bo są te farby bez amoniaku (np. mój fryzjer takich używa)
 
Ja w piątek miałam od dawna przekładaną wizytę u stomatologa. Ze znieczuleniem. Mam nadzieję, ze nie zaszkodzi. Czytałam że te dawki są tak znikome, że nie ma żadnego zagrożenia.


Strasznie mi przykro… życzę dużo siły!
Mogę zapytać, jak długo czekaliscie na dawczynie komórek jajowych? My z Mezem tez się chyba zdecydujemy na dawstwo. Moj jedyny transfer z przebadanym genetycznie zarodkiem nie powiodl się i juz wszystkie procedury wykorzystaliśmy z moimi komórkami. Ehh, trudna to decyzja, ale chyba wolę dawstwo komórek niż dawstwo nasienia.
 
Mogę zapytać, jak długo czekaliscie na dawczynie komórek jajowych? My z Mezem tez się chyba zdecydujemy na dawstwo. Moj jedyny transfer z przebadanym genetycznie zarodkiem nie powiodl się i juz wszystkie procedury wykorzystaliśmy z moimi komórkami. Ehh, trudna to decyzja, ale chyba wolę dawstwo komórek niż dawstwo nasienia.
A ktoś ci zasugerował, że problem może być w Twojej komórce?
Każde dawstwo jest ciężkie na początku, ale potem nawet się nie zastanawiasz, że w ogóle było 🩷
 
Mam 41 lat, przeszliscie przez 4 procedury, z tego uzyskaliśmy 4 zarodki, w tym 3 z wadami genetycznymi, jeden dobry, który ostatnio byl transferowany. Zarodek zaimplantował się, ale słabo się rozwijał, beta w 11 dniu bardzo niska, bo 12,45, potem co dwa dni byly przyrosty, urosła do 137 i potem spadła. Nasza lekarka mowiła, że nie wie , czy jest sens bym poddawała sie kolejnej stymulacji, czy to nie strata czasu, a niestety w moim wieku to nie jest go juz zbyt dużo i ona zasugerowała jeszcze taką obcję, zeby jeszcze to rozważyć, więc c rozmyślamy z Mężem o tym.
 
Mogę zapytać, jak długo czekaliscie na dawczynie komórek jajowych? My z Mezem tez się chyba zdecydujemy na dawstwo. Moj jedyny transfer z przebadanym genetycznie zarodkiem nie powiodl się i juz wszystkie procedury wykorzystaliśmy z moimi komórkami. Ehh, trudna to decyzja, ale chyba wolę dawstwo komórek niż dawstwo nasienia.
Nie czekaliśmy długo, bo chyba nawet nie miesiąc. To zawsze sa bardzo trudne decyzje. Ja też długo to mieliłam w głowie. Choć chyba najbardziej to, czy może mogłam spróbować jeszcze na swoich komórkach. Dzisiaj najważniejsze jest to, żeby wszystko potoczyło się pomyślnie i dzidzia była zdrowa! 🥰
 
Wiesz co, ja przeszłam 4 procedury na swoich komórkach i też myślałam żeby spróbować jeszcze raz z komórkami moimi, ale jak znów nie wyjdzie, to strata czasu, a mój zegar biologiczny bije. Z tym tak jest, że człowiek wiecznie rozmyśla co by było gdyby... Poddasz sie dziesięciom stymulacjom i nie wyjdzie to będziesz myślała, że może podaczas 11 stymulacji by się udało. To jest jak uzależnienie, cieżko zakończyć. Ale ja już też nastawiam się coraz bardziej na dawstwo komórek. Czytam opinie dziewczyn i każdy pisze, że po miesiacu ciąży człowiek iek zapomina, ze to było dawstwo i sama pewnie już o tym zapomniałaś i skupiasz się na tym żeby ciąża prawidłowo się rozwijała. Ile udało Wam się uzyskać zarodków z tymi komórkami?
 
reklama
Wiesz co, ja przeszłam 4 procedury na swoich komórkach i też myślałam żeby spróbować jeszcze raz z komórkami moimi, ale jak znów nie wyjdzie, to strata czasu, a mój zegar biologiczny bije. Z tym tak jest, że człowiek wiecznie rozmyśla co by było gdyby... Poddasz sie dziesięciom stymulacjom i nie wyjdzie to będziesz myślała, że może podaczas 11 stymulacji by się udało. To jest jak uzależnienie, cieżko zakończyć. Ale ja już też nastawiam się coraz bardziej na dawstwo komórek. Czytam opinie dziewczyn i każdy pisze, że po miesiacu ciąży człowiek iek zapomina, ze to było dawstwo i sama pewnie już o tym zapomniałaś i skupiasz się na tym żeby ciąża prawidłowo się rozwijała. Ile udało Wam się uzyskać zarodków z tymi komórkami?
Jest dokładnie tak jak piszesz.
Mieliśmy dwa zarodki, z czego jestem po transferze pierwszego. Ale w naszym przypadku istotne jest chyba to, że ja właśnie skończyłam 45 i dlatego chyba „dostaliśmy” dwie KD.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry