reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ann będę miała podane 2 dniowe zarodki dlatego mój strach po tel z labo;))

czy 2 dniowe czy 5 dniowe ...nie oznacza gorzej czy lepiej dlla ciebie.Nie zawracaj sobie tym glowy ,ja mialam 4 transfery z 2 dniowymi i gdyby nie to ,ze u mniej problem z implantacja to juz bym mialam z 10 dzieci ,bo wszystkiej Top klasy byly. I tez dwu dniowe.
Czasami lepiej za duzo sie nie zastanawiac,a cieszyc ze nareszcie jutro TEN dzien :)
 
czy 2 dniowe czy 5 dniowe ...nie oznacza gorzej czy lepiej dlla ciebie.Nie zawracaj sobie tym glowy ,ja mialam 4 transfery z 2 dniowymi i gdyby nie to ,ze u mniej problem z implantacja to juz bym mialam z 10 dzieci ,bo wszystkiej Top klasy byly. I tez dwu dniowe.
Czasami lepiej za duzo sie nie zastanawiac,a cieszyc ze nareszcie jutro TEN dzien :)
Ja zawsze chciałam 5 tak mi się wydawało że lepsze a teraz jak mówią o transferze 2 lub 3 dniowych to takie są najlepsze. Punk widzenia zależy od punktu siedzenia . Lepsze zarodki to chyba te co zastana z mamusia :D 2 czy 5 dniowe to nie ważne :biggrin2:tak jak mówisz
 
Dziewczyny, potrzebuję burzy mózgów. Co Wasi mężowie brali na poprawę nasienia? Mój mąż miał profertil, selen ,olej z wiesiołka i zmieniliśmy dietę. To poprawiło wynik o 100%, ale nadal jest fatalnie. Jakieś pomysły, co może jeszcze brać?
I jak ja mogę poprawić jakość moich komórek? Podobno u mnie wszystko ok,ale może coś przeoczyliśmy. Jakieś badania albo coś? Co ja mogę jeszcze zrobić? Nie chcę już powtórki z rozrywki, tym bardziej, że znów będziemy podchodzić komercyjnie.
Dzwoniłam do kliniki. Wizyta 24.05, bo organizm musi się oczyścić po transferze- na wszelki wypadek nie dopytałam z czego ma się oczyścić :(
Myślałam, że już nigdy się na to nie zdecyduję, ale życie jak zwykle napisało swój scenariusz :( Nie wiem, na ile starczy mi sił i pieniędzy, ale zrobię to znów.
 
Narazie rycze[emoji24][emoji24][emoji24] musze chyba trochę odpocząć ..ale mamy jeszcze 3 blastocysty zamrożone pewnie trochę się odkujemy i zaczniemy znów. Pomimo tego iż byłam w programie załapał się tylko na jedno in vitro. Teraz jestem w trakcie zmiany pracy wiec musze toche ogarnąć wszystko. [emoji22][emoji22]
Ok dziewczyny koniec płaczu. [emoji4][emoji4] zaczynamy od nowa , a więc w środę lekarz i znów próbujemy troskę lekarstw i transfer. .. nie poddam się tak łatwo [emoji2][emoji2]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry