Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
ale się rozpisujecie..niestety nie zdołam tego nadrobić:-p
wpadłam tylko na chwilkę bo mam momencik dla siebie:-)
chciałam wam wszystkim baardzo gorąco podziękować za wszystko.
trzymam teraz za was kciuki:-)
trzymajcie się;-)
aa.. i serdecznie dziękuję wam wszyyystkim za gratulacje i za to że trzymałyście mnie w dobrej myśli a propo porodu:-)
dziękuję baaardzo:tak:
a teraz lecę do malutkiej bo płakunka.trzymajcie się kochanee:-):-):-)
trzymam teraz za was kciuki:-):-)
witajcie kochane. ja z córcią Roksanką od wczoraj już z w domku:-)
poród byl wyczerpujący regularne bóle tak jak opisywałam zaczęły mi się w czwartek ok.22... przed trzecią w nocy byłam juz w szpitalu, pół godziny pózniej przyszedł lekarz,bo miałam robione ktg,po ktg sprawdzil i mialam juz...
jednak wróciłam tu teraz.. wzięlam kąpiel i podczas kąpieli wylatywanbie czopu c.d. patrzę i ta galaretka ze mnnie czy to takie żelowate się ciagnie i ciągnie... więc wyciągam to(sory że was obrzydzam..ale to samo wychodziło,..:-p) no i na koncu wyleciała już chyba końcówka bo było to takie...
na dzisiaj już zmykam. jutro tu zajrzę. narazie mi się tu nie rozpakowywać..ja chcę pierwsza..hihi:-)
do jutra.miłego wieczorku i dość spokojnej nocki kochane:-):-):-)
kochana.. widzę że nie jestem sama.. ja też tak mam z tym czopem..odchodzi i odchodzi już od wtorku rana... też mam tylko te bóle jak @ ale dość często..a ty jak często i jak mocne masz te bóle?