Tu nie chodzi o datę, bo ta to mi jest obojętna, tu chodzi o sposób traktowania drugiego człowieka, o jakąkolwiek informację - miała być 7 rano, a oni Ci oswiadczają po 10, że dziś nie a jutro może i to nie ich wina... siedzisz bez jedzenia, bez picia i każdy Ci odpowiada, że nic nie wie. A...