reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
Hej Wam :)
Nie odzywalam sie troche ale to nie znaczy, ze urodzilam :) syn mi sie pochorowal, tzn nie ma tragedii, wyglada na typowego wirusa. Szkoda, ze teraz. Jutro ide do szpitala, w zwiazku z tym ostatnie dni spedzalam z malym - zabawy, sala z pilkami, nawet Mc Donald's 1st time :D teraz caly czas lazi za mna i na zmiane ze chce frytki albo hamburger... planowo na 15go mam cc, widze ze szykuje sie silna grupa na te dni ( Rodosek i kasia.zosia :) moja Mary planuje chyba jednak na mnie zamach bo mam wrazenie, ze probuje rozerwac mi powloki brzuszne.
Nasze forum robi sie co raz mniej ciazowe a co raz bardziej kupkowo cycowe :) to dobry znak, ze co raz wiecej z nas, szczesliwie sfinalizowalo akcje "dziecko". Ja juz dzisiaj w wannie zegnalam sie ze swoim brzuchem. W szpitalu raczej nie licze na kapiele :)
 
Dzisiejsza noc trzeba zaliczyć do tych nieprzespanych:) bola mnie strasznie plecy w odcinku lędźwiowym :( nie wiem jak to sie stało, ale mąż spiąć juz tak sie ułożył, ze przyłożył tam rękę i mnie grzeje:) troche ulgi :)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Witamy nocną porą :) nie odzywałam się sporo ze względu na brak czasu. Mały dużo wisi na piersi. Jesteśmy jeszcze w szpitalu. Jeśli jutro bilirubina nie wzrośnie to wychodzimy do domciu :) Juleczek stracił trochę na wadze ale od wczoraj już ładnie przybrał. Nadrobiłam forum i widzę że mamy podobne problemy. Mnie też zdziwiły grudki w kupie i miałam nawet jutro zapytać czy to normalne ale widzę ze tak.
Sojna też miałam nacięcie więc wiem co czujesz:( trochę boję się tej blizny...czy ktoś kto ma doświadczenie może mi powiedzieć jak wygląda sprawa po połogu ? Czy odczuwa się jakiś dyskomfort w związku z tą blizna?
Kasia.zosia na Twoim miejscu zdecydowałabym się na cesarke. Dzidzia jest na prawdę spora...
Jagódka a czy ja mam dostęp do zamkniętej grupy ?
Pamiętacie pewnie jakie miałam rozterki w związku z różnymi rozbieżnościami na usg...dlatego w 38 tyg zrobiłam sobie prywatnie. W dniu porodu zrobili mi też w szpitalu. Z czego rozbieżności nadal były bardzo duże a wręcz się pogorszyly. Waga według usg na parę godzin przed porodem 2600...a urodziłam zdrowego 3 kg synka ! :) jak najbardziej proporcjonalnego i slicznego.Wiem że to już pewnie nikomu nie pomoże bo etapy usg mamy już za sobą no ale chciałam powiedzieć wam jak wyglądało to u mnie:) przeżyłam przez to dużo strsu a teraz widzę że nie potrzebnie.
Monsku gratulacje !
 
reklama
Dzień doberek, ja nockę miałam nadzwyczaj udaną, tylko jedno budzenie nad ranek i to ogólnie do ubikacji ;) trzymajcie za mnie kciuki o przyjęcie do szpitala ;) miłego dnia Wam życzę :D

A to ja tez się dołączam do prośby o kciuki :) niech mnie dziś przyjmą :)

Iza każda z nas zapewne inaczej się goi i odczuwa ten ból po nacięciu. Ja miałam z synem dość duże nacięcie, ból (znośny) około dwa tygodnie. Jeśli chodzi np o pierwszy seks to na początku był stres, lekki ból (trzeba było wypróbować różne pozycje :D) ale potem już wszystko wrócilo do normy. Tak przynajmniej u mnie :) i tak, masz już dostęp do zamkniętej grupy :)
A waga to ja się aż tak nie stresuje, dałoby sie urodzić (jakby to było pierwsze to bym się od razu decydowała na cc) bardziej mnie martwi to zaklinowanie sie brzuszka.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry