Witam
Radosek, Kasia.zosia kciuki zaciśnięte za Was[emoji110][emoji110][emoji110][emoji110]
U mnie dziś nicka super, mały budził się co prawda, ale obyło się bez wrzasków. Budził się, spokojnie się najadał, zmiana pieluszki i znów spanko.
Piłam herbatkę z koperku i chyba to powodowało wzdęcia i płacze synka. W sobotę odstawiłam i dziś nocka super, Jasio się nie pręży i kupy są cześciej.
Jutro idziemy do poradni sprawdzić czy żółtaczka się cofnęła, jest jeszcze troszkę żółty, mam nadzieje, ze birlubina jest juz ok.
Grabcia ja za pierwszym razem byłam nacięta, nie miałam zbyt duzo szwów, ale siedzieć było ciężko. Teraz rodziłam z ochroną krocza i jest super.
Iza trzymam kciuki za wyjście ze szpitala, sama leżałam tydzień, tez Jasio miał żółtaczkę. Szpital mnie tak zmęczył, ze zaczęłam ponownie krwawić, jednak dom to jest dom. Na mnie szpitale działają depresyjnie
Napisane na iPhone w aplikacji
Forum BabyBoom