reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
Nawet nie wiem jak sie nazywa, dziewczyny u nas wstawily na grupie na ktorej jestem.. okresy pogodne i skoki rozwojowe... czesto np problemy wieczorami itd


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Ja przy poprzednich dzieciach nie słyszałam o tych skokach. A teraz trochę poczytałam ale np problemy wieczorami bym zwaliła na to że coś ciężkiego zjadłam albo że ma problem z wypróżnieniem.:oo2:
 
Do mam chłopców. Jak opanować sztukę przewijania, by uniknąć obsikania[emoji23] prawie za każdym razem zostaje obsikana i często muszę młodego przebierać, bo się obleje


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
U mnie to samo a nawet kilka razy na rękę wylądowało mi kupsko bo nie zdążyłam pieluchy podłożyć.:-D:eek:ja zazwyczaj kładę pieluszkę tetrową na brzuszek i cyki wyłapując nią siki. :pale i tak ściana prawie codziennie jest osikana i też przebieranie często. Taki urok z tymi chłopami. A jak są więksi to wokół kibla po ścianach w łazience też fontanny fruwają. Już mam ich czterech do kompletu . Męża już wytresowałam to siada jak sika.:-D
 
Trzeba być szybkim :D
Rodosek, Twoja rada zdecydowanie przebija wszystko :D :D :D Ja jestem ciekawa, jak to będzie u nas, bo w czasach, gdy zajmowałam się nianiowaniem, trafiałam na same dziewczynki :) Więc przy dziewczynkach absolutnie nic mi nie straszne, za to chłopcy wydają się czarną magią. I jeszcze to ich sikanie :D ale wydaje mi się, że tak jak pisała magdalena79 - tetrowa pieluszka gdzieś w strategicznych okolicach powinna pomóc. A przynajmniej ograniczyć rozprysk z sikawki ;)
 
Ja jakoś nie miałam problemów z obsikiwaniem albo nie pamiętam. Za to teraz młoda uwielbia strzelać z kupy jak tylko odkrywam pieluchę, parę razy musiałam się cała przebierać i kąpać, dobrze że miałam usta zamknięte ;-)
 
Wpuścić zimne powietrze o dopiero przewijać, zdecydowanie sprawdzone:)
Skoki rozwojowe znam jeszcze z czasów Klaudii i niestety przy każdym dziecku przerabiane. Sprawdza się prawie co do tygodnia

Napisane na HUAWEI VNS-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
U nas Armagedon. I to z winy Pana Rodu. Wiem, że hormony działają ale gościu przegiął.
Nie mogę dojść do ładu że starszakiem. Nie je, nie odstępuje mnie na krok, jest mocno przeziębiony. Do siostry jest bardzo czuły i kochany.
Czy ja na zamknięty zasługuje? Boję się uzewnetrzniac na otwartym i mam ku temu powody
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry