Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Aga Gaja jeszcze nic nie pisala bo dalej niestety kisi sie w szpitalu. Ma nadzieje ze jutro wyjdzie ale Wiktorka naswietlaja wiec nie wiadomo jak to bedzie czy wroci jutro do domu. Pewnie jak tylko sie ogarnie to sie odezwie:) jak cos to dam znac kiedy wyjdzie:)
Future ona tez lezy na czworce:) Pielegniarka do niej mowi wczoraj:" no co tak dlugo wstajesz przeciez juz dwie doby minely....:confused:" tylko ze wtedy nawet jedna doba nie minela....Mowila ze opieke na porodowce miala wspaniala:)
smutno jej troche ze przynosza jej malego tylko na karmienie. Sama jeszcze nic prawie nie jadla tylko pije caly czas. Biedna wstac jeszcze jej ciezko. Wiktorek czysty tatus:) Pewnie jak Gaja wroci to pochwali sie swoim cudem:)
Witam:) Jak sam nick o tym mowi jestem siostra Gajigw:) I pomyslalam zeby poinformowac Was co u Gaji:) Wiec w nocy z 4 na 5 kwietnia odeszly jej wody:) pojechala do szpitala:) biedna bardzo dlugo meczyla sie podlaczona do oxytocyny ale rozwarcie nie postepowalo i niestety Wikorowi zaczal spadac...