• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Poród w Gorzowie WLKP

reklama
hurra Gaja się rozpakowała. dzięki siostro Gaji ;))) hurra. dobrze, że wiktorek caly i zdrowy. szkoda tylko, ze się męczyła...ah ten nasz pie... szpital.

my wrócilismy, sprawy pozałatwiane, niunia wyspala się troche w samochodzie, trochę pobyla u babci, babcia najszczęsliwsza, a my spokojnie pozałatwialiśy sprawy i zakupy. nie mowiac o wydanych peiniadzach buuu...szkoda, ze one się nie rozmnazaja tak szybko jak topnieja...
 
smutno jej troche ze przynosza jej malego tylko na karmienie. Sama jeszcze nic prawie nie jadla tylko pije caly czas. Biedna wstac jeszcze jej ciezko. Wiktorek czysty tatus:) Pewnie jak Gaja wroci to pochwali sie swoim cudem:)
 
Siostragaji powiedz Gaji żeby się nie smuciła...niech teraz odpoczywa ile może, a czas jaki spędzają na karmieniu niech spędza efektywnie, tuli, głaska Wiktorka, mówi do niego...
Bidulka pożałuj jej, nawet się nie obejrzy, a już będzie śmigać z Małym na spacerki :-) i tak najważniejsze, że są zdrowi!!!

Future masz rację, mogła by się kasa rozmnażać, bo ile by się jej nie miało to i tak zawsze jest mało :/
 
siostro kochana, powiedz jej, ze ja mojej dwa dni nie widziałam. ona zresztą wie, i wiem co to cesarka. i niech się nie martwi, bo to ja lezałam w 4 na najgorszym łóżku....że wstać nie było można. a po cesarce ja już śmigam. zresztą lepiej nic jej nie mów. ucałuj ją gorąco, a Wiktorka od Helenki...


ale jaja ;)

ciekawe czy sie spotkała z aga...
 
Witam, no to GRATULACJE:) i kolejna Gorzowianka rozpakowana:) czekamy teraz na agę i wiadomości od niej:)
Ja od wczoraj na zwolnieniu. Zaczęły się obrzęki i lekarz stwierdził koniec z pracą. No cóż takiej wiadomości nie oczekiwałam i ekipa w pracy też.:-) Będę miała czas na przygotowanie i posprzątanie mieszkanka:) nie wiem co cały miesiąc w domu będę robiła:) Może odpocznę .... hehhehe bo jak pomyśle o porodzie to jej.....
Poza tym malutka główką w dół odwrócona, czyli szykuje się poród naturalny :szok: hehehhee:) Dobra uciekam coś przekąsić:)
buziaki
 
Hej!!
Mężulek mi dziś wyjechał i musiałyśmy z Alą, z rana Łukasza biegiem do przedszkola zaprowadzić...Ale jest tak pięknie i ciepło, że aż chciało się iść!! Najchętniej szła bym w krótkim rękawku... Ali też się podobała przechadzka, bo teraz śpi jak aniołek :-)

Kinga zwolnisz trochę...odpoczniesz...może mąż nie oszaleje, a ty z nim przez ten miesiąc ;-)

Nie sądzę żeby się spotkały, bo tam układają na salach datami porodów, a cesarki to w ogóle w osobnych salach...ja tam z mojej 9 wychodziłam tylko do toalety i pod prysznic...
 
reklama
Future ona tez lezy na czworce:) Pielegniarka do niej mowi wczoraj:" no co tak dlugo wstajesz przeciez juz dwie doby minely....:confused:" tylko ze wtedy nawet jedna doba nie minela....Mowila ze opieke na porodowce miala wspaniala:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry