• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Poród w Gorzowie WLKP

Czulam od rana dzisiaj, ze to chyba ten dzien :-)
Bylam na KTG mam juz regularne skurcze. Poki co male, ale lekarz przebadal co by sie szybciej rozkrecilo no i moze juz dzisiaj dolacze do Agi. Ide pochodzic sobie na steperze.. :) Nie sadzilam tylko, ze tak bedzie mnie kregoslup bolal, a to dopiero poczatek.

Ucalujcie swoje dziewczyny ;-) Moze dzisiaj sprowadze im na swiat narzeczonego :P
 
reklama
No Gaja trzymam kciuki, jakby co to powodzonka :-D Będzie dobrze, grunt to pozytywne nastawienie!!!

Future, wiesz co nie przywiązywałam jakoś do tego uwagi, ale rzeczywiście bardzo się pociłam, wszystko miałam mokre...teraz już przeszło. Jesteś jeszcze w połogu i gospodarka hormonalna jest jeszcze "w szoku"...dojdziesz do siebie za jakiś czas :-)
 
A Ala przeszła dziś samą siebie...przez cały dzień spała łącznie z godzinę może...za to teraz jak trzeba do mycia, to padła z moim mężem i obydwoje chrapią... :)
 
gaja jak sie ciesze. naprawde. coprawda mialysmy byc wszystkie 3 na porodowce, ale bardzo sie ciesze. skoro regularne to już całkiem niezle.
mi odeszly wody o 5.15 a skurczy dostalam dopiero kolo 10. pol godziny przed cesarką i już nie moglam wytrzymac, a Ty same skurcze to wiem, ze boli.
mnie tez w krzyzu bolalo. no nic, lec mała a ja trzymam kciuki.
ale z tym narzeczonym to sie nie rozpedzaj, moja byla najmniejsza na oddziale i wielu ją chcialo ;)

buziaki i kciuki trzymam ;***

kasiulem ja niby mniej sie poce, ale jednak jeszcze w nocy jak odpoczywam, to wariuję. mama już pojechała....
 
Hej :-)

No nareszcie słonko świeci :)

Future jak mija czas bez mamy?? Dajesz radę??
Larvunia a Ty jak się czujesz? Alicja mocno tarabani w brzusio...?

Moja Ala ma już drugi dzień jakąś wściekliznę i nie wiem o co chodzi...:-(
 
KAsiulem a juz coraz lepiej sie czuje, choc nadal oslabiona jestem na maxa, jakiegos wirusa zalapalam... najpierw mlody pozniej ja i teraz mezus... kaszel mam nadal, nieprzyjemne to bo brzuch twardnieje przy kaszlu... wracam powoli do sil, ale marnie to idzie
mloda kopie a jak :sorry2: i wkurza sie jak kaszle... Jest baaaardzo aktywna :tak:
 
hej babki, ale nas tu malo zostało buuuu...normalnie brak sił w zespole ;)

larvunia dochodź do sił, bo Helenka czeka.
kasiulem no mama pojechala wczoraj, dajemy rade z Helenką, ale ona tez jakaś niespokojna dzisiaj. niby śpi, ale cos skrzeczy co chwile. ale je już wiecej. wczoraj zjadla nawet 90. moj zarłok ;)

a dziś kończe 3 tygodnie ;)
 
Zaraz wrócą za zdwojoną siłą :)
Bo Gaja chyba w końcu też się doczekała :tak:

Larvunia dużo zdrówka w takim razie dla Ciebie i rodzinki!!

Future niezły żarłoczek z Helenki :D ucałuj trzytygodniowego Skarbeczka :**

Jak w końcu Alicja zasnęła i myślałam, że pośpi to przyszedł listonosz i tak nadzwonił, że się obudziła...wrrrr...
 
reklama
ja poprosilam mojego listonosza, zeby nie dzwonil. a tak w zasadzie to już odłączyliśmy dzwonek. moja dopiero zasnela. zauwazylam, ze jak jej daje moje mleko, to wydydla butle, a za godzine chce znowu. a jak dam modyfikowane, to spi po 4 godziny. daje jej w dzien moje, tyle ile zdołam naciągnąć...a nie jest to latwe. chyba mam coraz mniej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry