• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Poród w Gorzowie WLKP

daje jej herbatke tą od 1 tygodnia zycia. koperkowa. ale zastanawiam sie, czy nie zmienic mleka moze. piszą, zeby podawac bardziej rozrzedzone, to spróbuje, ale mam w domu jeszcze Nan początkowe i enfamil początkowe. co wy myslicie?
 
reklama
ja podawalam na samym poczatku NAN ale nie pamietam jaki rodzaj... ten dla alergikow chyba nie pamietam.... ale na bank NAN w puszcze, poznije przeszlismy na tansze ale tez nestle :tak:

tylko ze my mleko w proszku podawac zaczelismy jak zaczelam do pracy wracac, czyli ok 3 mies zycia...no i kolki byly i na cycu u nas i na butli ;-(
 
my jedziemy na hippie bio, tym co w szpitalu, i wszystko było dobrze. do wczoraj.
ale ja sie pilnuje z moja dieta. ale wiecie ci, sama też mam zaparcia. wlasnie jacek pojechal kupic cos do apteki, i sok z węgierki. moze sie coś ruszy. teraz przebrałam ją, miała siusiu, zjadła cyca i śpi...pewnie z pol godzinki. eh...mamy jeszcze nie ma...buuu. ja sobie radze, nie mowie, ze nie, ale z mamą raźniej...
 
Future, powinnaś pić dużo wody i jeść produkty bogate w błonnik, bo zaparcia to niestety często się zdarzają po porodzie...
Larvunia u nas też wieje na maksa!! Nawet z Alicją dziś ni wychodziłam, bo wózek by mi chyba porwało... a moje chłopaki poszły na otwarcie stadionu żużlowego...oby nie skończyło się to jakąś chorobą!!
Aga jak znajdziesz chwilkę napisz coś więcej o Lence, jaka duża, ile waży... :)
 
cześć Wam kochane! śmieje się że ja teraz tylko karmię cycem albo odciągam pokarm, masakra nie ma na nic czasu... ;-) teraz mam nawał więc ciągle przepełniają się... :( położna mi mówiła, że nawał trwa 4 dni więc oby się już niedługo skończył...

Kasileum Lenka urodziła się z wagą 3420, długość 58cm, narazie jest kochana, nie płacze, jak już się odessa od cyca to śpi ładnie :-) mąż mi pomaga, bo samej było by mi na maksa ciężko...
cieszę się bo po porodzie zeszło mi 11 kg i brzuch nawet szybko się wchłania :)))) zobaczymy...

położna już u mnie była dzisiaj, tak sympatyczna że w szoku byłam :) - zapisałam się do przychodni "Nasze Zdrowie" na Walczaka, a ja byłam w innej przychodni więc ona zasugerowała żebym się przeniosła (bo jak pójdę z małą a mi coś np z cycem będzie się działo to będę musiała znowu do 2 lekarza lecieć...a tak to mam wszystko na miejscu) myślałam, że będę musiała latać a ona na to, że ona wszystko załatwi...no pozytywne zaskoczenie na maxa :)

Widzę, że piszecie o mleczku, ja szukałam tego Hippa (co dają w szpitalu) bo mała na początku była na butli i masakra w całym Gorzowie nie ma! w PatiMaxie było 1 pudełko...

Ciekawa jestem jak tam Gaja...muszę poczytać, może coś już pisała... :)
mam nadzieję że niedługo mojej niuni się unormuje bardziej apetyt no i ten nawał i będę mogła sobie spokojnie popisać z Wami ;***
 
Larvunia w wannie wylądowałam bo sama byłam na porodówce :) zaczęły się już "bóle" takie konkretne i zapytałam czy nie mogła bym iść pod prysznic, a położne na to że jak chcę to wanna jest wolna :) no to ja od razu z chęcią! :-) i naprawdę super sprawa, czuje się ból ale o wiele lżej...można na raz być tylko pół godziny, ale rozwarcie mi po tym poszło szybko...potem chciałam znowu do wanny bo ból był ":szok: "ale już się nie dało bo miałam 8 cm i mogłabym już nie zdążyć...
 
Aga Gaja jeszcze nic nie pisala bo dalej niestety kisi sie w szpitalu. Ma nadzieje ze jutro wyjdzie ale Wiktorka naswietlaja wiec nie wiadomo jak to bedzie czy wroci jutro do domu. Pewnie jak tylko sie ogarnie to sie odezwie:) jak cos to dam znac kiedy wyjdzie:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry