cześć Wam kochane! śmieje się że ja teraz tylko karmię cycem albo odciągam pokarm, masakra nie ma na nic czasu... ;-) teraz mam nawał więc ciągle przepełniają się...

położna mi mówiła, że nawał trwa 4 dni więc oby się już niedługo skończył...
Kasileum Lenka urodziła się z wagą 3420, długość 58cm, narazie jest kochana, nie płacze, jak już się odessa od cyca to śpi ładnie :-) mąż mi pomaga, bo samej było by mi na maksa ciężko...
cieszę się bo po porodzie zeszło mi 11 kg i brzuch nawet szybko się wchłania

))) zobaczymy...
położna już u mnie była dzisiaj, tak sympatyczna że w szoku byłam

- zapisałam się do przychodni "Nasze Zdrowie" na Walczaka, a ja byłam w innej przychodni więc ona zasugerowała żebym się przeniosła (bo jak pójdę z małą a mi coś np z cycem będzie się działo to będę musiała znowu do 2 lekarza lecieć...a tak to mam wszystko na miejscu) myślałam, że będę musiała latać a ona na to, że ona wszystko załatwi...no pozytywne zaskoczenie na maxa
Widzę, że piszecie o mleczku, ja szukałam tego Hippa (co dają w szpitalu) bo mała na początku była na butli i masakra w całym Gorzowie nie ma! w PatiMaxie było 1 pudełko...
Ciekawa jestem jak tam Gaja...muszę poczytać, może coś już pisała...
mam nadzieję że niedługo mojej niuni się unormuje bardziej apetyt no i ten nawał i będę mogła sobie spokojnie popisać z Wami ;***