Dziewczyny, ale Wam zazdroszczę że macie czas na skrobnięcie paru słów, ja albo siedzę i karmię młodego, albo przewijam albo bawię się ze starszym. Na siusiu ledwo mam czas. Głowy już parę ładnych dni nie myłam :zawstydzona/y:. Ciekawe jak długo tak pociągnę. Z miłych rzeczy to chyba tym razem...