Ależ produkujecie ;-) ale bardzo dobrze, bo w nocy jak karmię to chociaż mam co robić i Was podczytuję.
Ja również na razie nie stosuję żadnej diety. Nie jadłam co prawda jeszcze nic smażonego oprócz naleśników ale ogólnie u nas w domciu przepadamy za duszonym lub pieczonym mięskiem. Za to mam ogromną ochotę na nabiał w każdej postaci. Póki co chyba młodemu to nie szkodzi choć nie wiem czy czasem w kupce nie pojawi się śluz, choć nie wiem czy to jest śluz. Czy jakby był uczulony na nabiał miałby inne objawy??? Bo kupki robi bez problemu, ładnie przybiera na wadze i oprócz potówek żadnych krostek nie ma.
Ja chyb też skuszę się na śpiworek ale to za jakiś czas, bo młody śpi na razie cały czas w koszyku i nie ma możliwości manewru, a przykrywam go kocykiem ale w taki sposób aby nie miał możliwości się nim sam przykryć.
Digitalis - a gdzie zapisałaś się do ortopedy, bo jak ja dzwoniłam to były albo jakieś odległe terminy albo nie było miejsc i w końcu zapisałam do Centrum Damiana, zresztą jest tam fajny ortopeda i w dodatku cholernie przystojny
Zazdroszczę Wam że wasze dzieciaczki potrafią sobie same poleżeć, mój nawet jak jest na leżaczku to musi mieć właczone wibracje i nogą muszę go bujać. Szkoda że na razie huśtawka mu nie pasuje tak to byłabym bardziej swobodna.
Jak znajdę wolną chwilkę to posprawdzam jak sie sprawdziły nasze wymarzone terminy :-)
A i od jutra jestem zdana tylko na siebie :-( bo m wraca do pracy.