Ja to samo, też wywoływanie oksy, po czym po kilkunastu godzinach męczarni zrobili cc. Nie wspominam tego dobrze, a pionizacja to też masakra.. kazali mi na siłe wstac, gdzie ja wiedziałam, ze tej siły nie mam i zemdlałam im przy prysznicu, wieźli mnie wozkiem do lozka znowu, zeby za kilka h...