reklama

Grudniowe mamy 2025

reklama
Ja o dziwo nie mam chęci na czekoladę. Chociaż wczoraj luby przyniósł z pracy jakieś czekoladki to zjadłam. W normalnej sytuacji pewnie by poszło całe opakowanie na raz. Nawet lody czekoladowe nie smakowały jak zawsze.
 
Ja normalnie jestem taka że mięso może nie istnieć. W ciąży z córką tak mnie odrzucało przez pierwsze miesiące że nie jadłam wcale bo szło na wymioty tylko jak o nim myślałam. A teraz mam tak że jak ktoś otworzy nawet jakąś szyneczkę to leci mi zapach do nosa i muszę zjeść, nawet bez kanapki wciągnę a nigdy tak nie zjadałam bo to dla mnie 🤢 😀
 
Mnie odrzuciło od słodyczy w tej ciąży a jestem wielką fanką czekolady. Już jesteśmy w drodze na urlop, oby obyło się bez rzyganka 😁
 
Mnie odrzuciło od słodyczy w tej ciąży a jestem wielką fanką czekolady. Już jesteśmy w drodze na urlop, oby obyło się bez rzyganka 😁
Jeju zazdroszczę urlopu 😁🏖️
My mieliśmy wybrać się w góry,
Ale narazie poczekamy może koniec maja, Chociaż już na koniec czerwca mamy rezerwację nad morzem

Miłego dnia dziewczyny, już mamy Maj, czyli miesiąc mniej 😁
 
Mnie odrzuciło od słodyczy w tej ciąży a jestem wielką fanką czekolady. Już jesteśmy w drodze na urlop, oby obyło się bez rzyganka 😁
Mnie męczą nudnosci zwłaszcza jak się budzę i wrażliwość na zapachy, ale do mięska mnie ciągnie. Słodycze mogłyby nie istnieć, ale ogóreczki czy kabanosy są w moim menu obecne bardzo😁
Udanego odpoczynku 🥰
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry