• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

🌷🪻 W marcu wiosna świat rozkręca, niech nam los II kreski wręcza🌸🌻

reklama
Też Wam się dłuży ten czas od okresu do owulacji a potem od owulacji do okresu? Niby czas pędzi ale jak sie czeka na te dni to jakby wieczność.
 
Też Wam się dłuży ten czas od okresu do owulacji a potem od owulacji do okresu? Niby czas pędzi ale jak sie czeka na te dni to jakby wieczność.
Dłuży się od owulacji do okresu najbardziej. I ta nieustajaca nadzieja. Natomiast to mój pierwszy miesiąc na ławeczce, więc zastanawiam się jak to będę znosić znając nasze szanse na naturalne poczęcie...
 
Też Wam się dłuży ten czas od okresu do owulacji a potem od owulacji do okresu? Niby czas pędzi ale jak sie czeka na te dni to jakby wieczność.
Jejuuu strasznie… w tym miesiącu jest jedyny plus że przez ten czas od owulacji do okresu mam ostanie dwa tygodnie przed weselem więc większość czasu zajmuje mi myślenie o tym to będzie trochę łatwiej..
 
Strasznie mi się dłuży po owulacji, jeszcze przed jest ekscytacja, sprawdzanie lh, organizowanie spotkań;) a potem... Każdy dzień się wlecze, a najbardziej nie lubię momentu gdy muszę spojrzeć na ten test i doznać rozczarowania. Ehhh..

Mam już wyniki amh, 1,68 we wrześniu było 1,92 zegar już mi mocno tyka 🫣
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry