• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

🌷🪻 W marcu wiosna świat rozkręca, niech nam los II kreski wręcza🌸🌻

Też Wam się dłuży ten czas od okresu do owulacji a potem od owulacji do okresu? Niby czas pędzi ale jak sie czeka na te dni to jakby wieczność.
Mi się też dłuży, chociaż raz w ogóle. Przed samymi świętami, bo test wypadało żeby zrobić 25 grudnia. Nie wiem kiedy ten czas zleciał. Jeszcze 23 wylądowałam na SORze i pytali mnie, czy jestem w ciąży, a ja nie byłam w stanie powiedzieć czy tak czy nie 😅
 
reklama
Od okresu do owulacji mi się nie dłuży. Ale od owulacji do okresu tak, ale to chyba każdej z nas, gdzieś te myśli po prostu krążą i jest czas oczekiwania
 
Podjechałam do babci, bo jak zwykle coś wymyśliła, ale wtedy wiem że najwyższy czas ją odwiedzić. Babcie mam młoda, bo urodziłam się jak miała 40 lat 🤭
Zaczęła mówić, że chciałaby nowe okulary wyrobić. To pojechałyśmy spontanicznie do mojego ulubionego optyka i wyszła zachwycona obsługa i technologia, nowe okulary zamówione. Ja też sobie coś wypatrzyłam, bo niestety mocno eksploatuje 🙈 Ale mają sprawdzić jutro czy będą mogli sprowadzić inny kolor.
 
Podjechałam do babci, bo jak zwykle coś wymyśliła, ale wtedy wiem że najwyższy czas ją odwiedzić. Babcie mam młoda, bo urodziłam się jak miała 40 lat 🤭
Zaczęła mówić, że chciałaby nowe okulary wyrobić. To pojechałyśmy spontanicznie do mojego ulubionego optyka i wyszła zachwycona obsługa i technologia, nowe okulary zamówione. Ja też sobie coś wypatrzyłam, bo niestety mocno eksploatuje 🙈 Ale mają sprawdzić jutro czy będą mogli sprowadzić inny kolor.
Też dzisiaj byłam na przymierzaniu nowych okularów! 😁 znalazłam model przez internet i udało mi się go przymierzyć stacjonarnie, ale jednak zamowię on linę, bo w sklepie za same oprawki wychodzi ponad 200 zł drożej 🤡
 
Podjechałam do babci, bo jak zwykle coś wymyśliła, ale wtedy wiem że najwyższy czas ją odwiedzić. Babcie mam młoda, bo urodziłam się jak miała 40 lat 🤭
Zaczęła mówić, że chciałaby nowe okulary wyrobić. To pojechałyśmy spontanicznie do mojego ulubionego optyka i wyszła zachwycona obsługa i technologia, nowe okulary zamówione. Ja też sobie coś wypatrzyłam, bo niestety mocno eksploatuje 🙈 Ale mają sprawdzić jutro czy będą mogli sprowadzić inny kolor.
Ooo kurcze to że niby ja bym mogła być już babcią? 🤭🤭 W sumie fajnie by było:)
 
Hejka. 🌷 Jako, że chwilę temu był biochem, trochę mam problem z oszacowaniem pierwszego dnia tego cyklu to poproszę o wpisanie na 20 marca na testowanie. Jeszcze ten cykl nie przestaliśmy się starać więc kto wie, może akurat jest na co czekać. 😊 W następnych cyklach chyba już zejdę na ławeczkę.
 
Hejka. 🌷 Jako, że chwilę temu był biochem, trochę mam problem z oszacowaniem pierwszego dnia tego cyklu to poproszę o wpisanie na 20 marca na testowanie. Jeszcze ten cykl nie przestaliśmy się starać więc kto wie, może akurat jest na co czekać. 😊 W następnych cyklach chyba już zejdę na ławeczkę.
Trzymam kciuki, żeby nie było potrzeby schodzenia na ławeczke 🤰🏻
 
Cześć dziewczyny 🌷 wreszcie nadchodzi mój ulubiony czas w roku. Długo nie było mnie na forum, poprzedniego wątku nawet nie próbuję nadrobić 🫣
Dużo się działo. W pracy głównie i to ona zabrała mi energię na wszystko 😅 wychodzę na prostą.

Między czasie byliśmy w klinice, narazie nie podchodzimy do invitro, spróbujemy jeszcze inseminacji- latam zatem i wykonuję badania.
Możliwe że ten cykl mam bezowulacyjny. I znowu usłyszeliśmy że wszystko z mai okej, powinna być ciąża ale jej brak 🔫

Jeśli iui nie uda się , to kwalifikują nas do invitro. Jest plan działania i pozytywne nastawienie 🤞🏻

Ale trwa to już tyle lat że nie wiem czy jeszcze jakieś nastawienie powinnam mieć 🤣🔫

W tym wątku poproszę o ławeczkę, oddaje swój los w ręce lekarzy.
 
reklama
Cześć :) Czy mogę narazie prosić na ławeczkę?

Nie wiem czy ktoś mnie jeszcze pamięta.

Ostatni raz byłam chyba zapisana w sierpniu zeszłego roku.. Od tamtego czasu dużo się działo, poszerzylismy diagnostyke i mimo wszystko dalej działaliśmy, ale bez skutku. W marcu kończę 33 lata i też czasem ucieka przez palce. 2 lata starań i nic z tego.. :(

Mimo wszystko cały czas Was obserwuje i kibicuje z ukrycia.. Chociaż się nie udzielałam.

Mam nadzieję, ze wiosna da w końcu światełko w tunelu.
Ja pamiętam!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry