• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

🌷🪻 W marcu wiosna świat rozkręca, niech nam los II kreski wręcza🌸🌻

Ja dzisiaj na 9.40 jadę do kliniki i coś łapie mnie stres nie wiem czemu 🫣
Mam w swojej głowie ułożony idealny plan i obawiam się, że zostanie on zburzony i jeszcze dowiem się rzeczy, których nie chce się dowiedzieć.
No i jadę sama, bez mojego G bo w tym tyg ma ranki, termin wpadł szybko więc stwierdziłam, że głównie chodzi o mnie więc skoczę sama, a teraz mam stresa 😅😅
Trzymajcie kciuki 🙏
Trzymam kciuki 🤞🏻🍀
 
reklama
No u nas plemników jest dużo, tylko morfologia 1% i obniżony ruch. Po roku suplementacji nieznacznie sie poprawiły wyniki 😞. Nie wiem o co chodzi z genetyka..
Mamy już syna z pierwszego podejścia. Niedługo skończy 3 latka..
Umknęło mi to że już przechodziliście tę drogę, wybacz. Macie jeszcze jakieś zarodki w klinice?
 
Umknęło mi to że już przechodziliście tę drogę, wybacz. Macie jeszcze jakieś zarodki w klinice?
Synek poczety naturalnie, bez wsparcia medycznego. Podjęliśmy wtedy decyzję, ze chcemy miec dziecko.. Pierwszy cyklu i starania i od razu była ciąża. Przed roczkiem synka Podjęliśmy decyzję, że chcemy drugie dziecko i niestety od tamtej pory nawet biochemicznej na koncie nie było :(
Na wtorek mamy umówiona pierwszą wizytę w klinice, bo chyba nic innego już nie pozostaje. A czekac tyle czasu na cud., to wykańcza psychicznie.
 
Synek poczety naturalnie, bez wsparcia medycznego. Podjęliśmy wtedy decyzję, ze chcemy miec dziecko.. Pierwszy cyklu i starania i od razu była ciąża. Przed roczkiem synka Podjęliśmy decyzję, że chcemy drugie dziecko i niestety od tamtej pory nawet biochemicznej na koncie nie było :(
Na wtorek mamy umówiona pierwszą wizytę w klinice, bo chyba nic innego już nie pozostaje. A czekac tyle czasu na cud., to wykańcza psychicznie.
Dobra, czyli już konkretnie pokićkałam. Ale będę pamiętać na przyszłość 🤞🏻
Pewnie już to pisałam, ale pierwsza wizyta dużo rozjaśnia 🫶🏻 Czekam na wieści
 
Najgorzej 🙈 ja potem pół nocy myślę po co ja to jadłam 😂 tak jest! Trzeba korzystać z pogody i brać się do roboty, bo w przyszłym tygodniu owulacja, po ostatniej porażce jestem całkiem zmotywowana 💪🏼
Ja tak samo przewracam się w łóżko i myślę nigdy więcej ale wiem że nie raz to odwalę znowu 😂
Pogoda jest tak cudowna że aż się chce !
Trzymam kciuki za działanie 💓
Grunt to nie tracić nadziei:)
Ja mam ostatnio kryzysy czym bliżej datki miesiączki mocniej przeżywam czy się uda 🙊
 
Dobra, czyli już konkretnie pokićkałam. Ale będę pamiętać na przyszłość 🤞🏻
Pewnie już to pisałam, ale pierwsza wizyta dużo rozjaśnia 🫶🏻 Czekam na wieści
Oczywiście, poinformuję.

Póki co analizowałam przez AI wydruk usg z dzisiejszej wizyty, bo niestety na NFZ przy rutynowej kontroli i cytologi za wiele sie nie dowiedziałam.
I widać endometrium 7.4mm oraz pęcherzyk dominujący przy lewym jajniku 19mm.. Czuję juz od wczoraj ten jajnik, bo owulacje zazwyczaj mam z tego lewego jajnika. Dzisiaj jest 9dc.. To chyba dobre wymiary?
Cykle mam średnio 24-26 dni. Wiem i czuje, że zaraz owulacja lada moment. Tylko pytanie czy starania będą i czy sens sie nastawiać znowu i pozniej czuc znowu rozczarowanie :(
 
Ja dzisiaj na 9.40 jadę do kliniki i coś łapie mnie stres nie wiem czemu 🫣
Mam w swojej głowie ułożony idealny plan i obawiam się, że zostanie on zburzony i jeszcze dowiem się rzeczy, których nie chce się dowiedzieć.
No i jadę sama, bez mojego G bo w tym tyg ma ranki, termin wpadł szybko więc stwierdziłam, że głównie chodzi o mnie więc skoczę sama, a teraz mam stresa 😅😅
Trzymajcie kciuki 🙏
Trzymamy i czekamy na wiesci!!

@Kaalaa oddychaj! Nie ma prawa pokazywać się mocniejsza kreska jak jesteś jeszcze ponizej tego jak powinny wychwytywać testy. Rozumiem stres i że dzisiaj będziesz miała długi dzień. Dużo sił przesyłam!
 
reklama
Oczywiście, poinformuję.

Póki co analizowałam przez AI wydruk usg z dzisiejszej wizyty, bo niestety na NFZ przy rutynowej kontroli i cytologi za wiele sie nie dowiedziałam.
I widać endometrium 7.4mm oraz pęcherzyk dominujący przy lewym jajniku 19mm.. Czuję juz od wczoraj ten jajnik, bo owulacje zazwyczaj mam z tego lewego jajnika. Dzisiaj jest 9dc.. To chyba dobre wymiary?
Cykle mam średnio 24-26 dni. Wiem i czuje, że zaraz owulacja lada moment. Tylko pytanie czy starania będą i czy sens sie nastawiać znowu i pozniej czuc znowu rozczarowanie :(
Powiem na swoim przykładzie, że od momentu pierwszych wyników nasienia totalnie odpuściliśmy starania, takie jak były w ostatnich miesiącach.
Są zbliżenia, ale nie mamy z tyłu głowy, że dadzą efekt.
Robię testy owulacyjne dla swojej wiadomości, żeby wiedzieć kiedy wypadnie okres. Jedynie wiem, że w tym miesiącu było widzenie 2 dni przed owulacja, w razie W. Ale nie zmuszam siebie i partnera do obstawienia płodnych dni codziennym współżyciem.
Póki co to taka pauza, bo wiadomo, że wracamy do kliniki i rozpoczynamy procedurę jak już będziemy mieli wszystkie wyniki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry