emma11
Zaciekawiona BB
Tak zdecydowanie. Lecieć na betę w pierwszym cyklu pomimo bladych testów to było szaleństwo, ale byłam tak pewna ciąży, że stwierdziłam, że testy są wadliwe albo cośKurde dziewczyny ją tak sobie myślę że dla dobra Waszego popieram żeby na betę chodzić dopiero jak zobaczycie ładne cienie, wyraźne, albo po prostu dwie kreski. Wg mnie (macie prawo się z tym nie zgodzić oczywiście), za daleko to poszło, i robienie bety kiedy nawet różowego cienia nie ma i sprawdzanie czy to cień czy kreska testowa jest dla mnie trochę masochizmem![]()