• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień plecień, bo przeplata - betę, test ciążowy i owulaka 🌷🐣

Tylko czy w Waszym przypadku drożność jest problemem? Mąż powinien zrezygnować na jakiś czas z roweru, większość andrologów wspomina że źle to wpływa na parametry, to samo sauna...
Przepraszam, ale na prawdę nie mogę patrzeć na to kiedy faceci nie dołożą nic do wspólnych starań, a kobieta chodzi i robi każdą możliwą diagnostykę, plus jeszcze zabiegi...
Z tą drożnościa to tylko pytałam z ciekawości.

On trochę dokłada, ale ciężko mi zakazać mu roweru. Nie zrobię mu tego. Mąż bardzo dużo pracuje, ma stresująca odpowiedzialna pracę i ten rower daje mu szczęście, trochę ruchu i endorfin. Bez sportu byl… smutny. A teraz jest w formie. Mysle, ze on wie ze ten rower nie pomaga, ale chce probowac starań jednoczesnie z realizowaniem pasji. Mysle, ze dopiero gdyby mu powiedziel lekarz, ze to jest przyczyna to moze by zrobił pauzę choc boje sie o jego psychikę wtedy.

Jak udało nam sie zajść w ciążę 3 lata temu, to nie jeździł jeszcze na rowerze, ale też byliśmy 3 lata młodsi.
 
reklama
Dzień dobry, ja w drodze na histero. Cykam się trochę 😬 Proszę o kciuki, żeby te zrosty były i żeby dało się je łatwo usunąć 😅 To byłby dla mnie idealny scenariusz
Trzymam kciuki
Mój Mąż niestety dostał wczoraj gorączki na wieczór, wziął Paracetamol, dzisiaj od 8:30 będziemy się dobijać do lekarza i umawiać żeby go przyjęli. Teraz to już ten seminogram za półtorej miesiąca stoi pod znakiem zapytania. Nie może być lekko 🙃 chat mówi raz, że objawy jak na zapalenie pęcherza ale też jak na zapalanie prostaty
omg masakra oby szybko wizytę złapać
Dzień dobry wszystkim! Miałam testować dopiero w sobotę ale nie wytrzymałam. Robiłam już wczoraj jeden test i wydawało mi się że widzę cień cienia cieni pod światło, więc uznałam to za linię parowania. Ale rano powtórzyłam, bo coś inaczej się czuję. Dzisiaj 10 dpo, tak się boję że znowu będzie coś nie tak ☹️
ladna kreseczka jest trzymam kciuki żeby było wszystko ok leć na betę
 
No to tak jak u nas. Mąż ma pracę siedzącą od ponad 10 lat, często wlatuje sauna i ciepłe kąpiele- badanie nasienia tragedia. Staramy się od stycznia ale sam chciał iść wcześniej na badanie żeby prędzej zacząć leczenie. Zagoń swojego, nie ma na co czekać :)
To jego badania z końca lutego. Lekarz kazał po tym zrobić jeszcze posiew nasienia, wyszedł ujemny.
 

Załączniki

  • IMG_3564.jpeg
    IMG_3564.jpeg
    204 KB · Wyświetleń: 46
  • IMG_3565.jpeg
    IMG_3565.jpeg
    75,4 KB · Wyświetleń: 44
Myślice, ze mój biochem w styczniu mógł być spowodowany słabym nasieniem?
Lekarz kazał jeszcze te pół roku się starać ale co jak przez to znowu się sytuacja powtórzy? Dajmy zacznie zaraz leczenie ale to i tak potrzeba 3 miesięcy (conajmniej!) na jakąkolwiek poprawę..
już mam mętlik w głowie czy na razie nie odpuścić starań
Mi się wydaje że może. Ja miałam Biochem w styczniu i lutym też. Z drugiej strony, jak ktoś ma totalnie zdrowe nasienie też może wyjść z tego Biochem
 
A to moje, też jakoś sprzed 1,5 miesiąca. Biorę Euthyrox 25, muszę chyba skontrolować czy już trochę się obniżyło.
 

Załączniki

  • IMG_3566.jpeg
    IMG_3566.jpeg
    376,7 KB · Wyświetleń: 37
  • IMG_3567.jpeg
    IMG_3567.jpeg
    411 KB · Wyświetleń: 37
Pójdę po terminie spodziewanego okresu, czyli po weekendzie. Już po tych wczesniejszych poronieniach nie chcę się za wcześnie cieszyć.
No to jak termin @ wypada dopiero w weekend to może była jednak szybsza owu? Bo ta kreska to już tak mocna, jak na 10dpo.
A jak pójdziesz dopiero po weekendzie to nie będziesz rozkminiać przyrostu i stresowac sie dłużej?

Leć teraz to jeszcze przed weekendem bedziesz miała spokojniejszą głowę, że beta przyrasta prawidłowo, a tak cały weekend będziesz się zastanawiać.
Przypominam, dziś dopiero wtorek 😆
 
To jego badania z końca lutego. Lekarz kazał po tym zrobić jeszcze posiew nasienia, wyszedł ujemny.
Kurcze, te wyniki nie są jakieś dramatyczne. Wiem że ruch dużo daje na psychikę, ale skoro posiew wyszedł ujemny, to można zakładać że delikatnie obniżone parametry wynikają z roweru.
A to moje, też jakoś sprzed 1,5 miesiąca. Biorę Euthyrox 25, muszę chyba skontrolować czy już trochę się obniżyło.
Do Twoich wyników też się nie można przyczepić, jedynie to TSH jest podwyższone.

Z własnego doświadczenia jednak mogę doradzić, że czekanie 12 miesięcy z diagnostyka też nie jest dobre, jednakże nie przeskoczy się wytycznych, kiedy badania wychodzą w normie, a ciąży dalej nie ma ☹️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry