Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Ja z progiem mniejszym bo 7,9 zaszlam w ciaze , w 11 dpo sam urosl do 20A tak się podepnę pisałam rano że mam proga 11,61ng/ml i dziś byłam na cytologii u obcego gina to mówi że i tak marniutko bo do ciąży to conajmniej dwa razy wyższy o żeby dupka brać 3x dziennie a się cieszyłam że jest ok i zgłupiałam
No tak właśnie robią. Aplikują w to miejsce gdzie wygląda na najlepsze. Przy każdym transferze widziałam na monitorze jak to robią i w którym miejscu zostaje zarodek. Przy kontroli po becie był w tym samym miejscu. On nie przemieszcza się już tak od transferu do implantacji. W momencie podania jest tuż przed implantacja i wykonuje się to w dniu jedynego okienka właśnie dla implantacji. Albo się zagnieździ albo nie. Ale na wędrówki nie ma już czasuPoprawcie mnie jesli sie myle, ale nie ma jakis mozliwosci podania zaplodnionego jaja w bezposrednie miejsce w macicy tak zeby w okolicy podania sie zagniezdzil? Tu np na przedniej sciance?
Jeśli podany jest 5-dniowy zarodek to on już nie wędruje za daleko. Jest zazwyczaj albo całkiem wykluty do implantacji albo z naciętą otoczką tuż do wyklucia to ten może zagnieździć się odrobinę przesunięty ale raczej nie daleko.Przy in vitro nie przykleja się od razu zarodek, oni go tylko do jamy macicy bezpośrednio wpuszczają ale może jeszcze wędrować i szukać miejsca do zagnieżdżenia. Chyba, że jest jakiś sposób
@Angiee bardzo mi przykro, nie wiem co napisaćmam nadzieję, że to będzie tylko zapalenie które da się opanować. W ogóle co to za teksty bez dokładnego wytłumaczenia co to oznacza. Masz jakiegoś dobrego lekarza prowadzącego?
Idź z wynikami do kliniki niepłodności i tam dostaniesz dokładne informacje. Niestety tanio nie jest ale może do programu rządowego się załapiesz. Tam przynajmniej masz wizytę trwającą Ok 45 min gdzie omawiacie wszystkie kwestie. Takie przypadki tam to norma.Nie mam, ryczeć mi się chce, bo znowu ktoś coś mówi, ale nikt nic konkretnego, znowu nie wiem, co robić. Będę męczyć tę lekarkę z poradni, żeby jeszcze raz ze mną porozmawiała, bo dostałam wypis i tam zupełnie nic nie jest napisane.
Dokładnie tak jest.Też tak macie przy testach ze jak się wpatrujecie dlugo w test z jedna kredk to mózg Wam stwarza chwilową iluzję drugiej?![]()
Mam podobnie. Niby robimy kolejne badania żeby ruszyć do przodu, ale przez to jak długo widzę białe testy już nawet nie mam nadziei że nagle mogłoby zaskoczyć. Odkąd mam takie podejście łatwiej mi już z tym, że nie wychodzi… chociaż oczywiście nadal nie jest łatwo.Ja już jestem tak strasznie zmęczona od miesiąca tymi staraniami.. już tyle robimy a mam wrażenie, że stoję w miejscu, że już mam wywalone.
Kolejny cykl i już nie mam nadziei, że się uda bo czemu miałoby się udać? W każdym cyklu to samo. Poszłam w stymulację no bo czemu nie ale nie pokładam w nich dużo nadziei. Chyba obrałam taki mocny pancerz, samo to przyszło i dobrze mi z tymlepiej się żyje i chat gpt odpoczywa ode mnie haha.
Mam podobnie choć Twoje starania trwają dłużej. Czekam tylko na testowanie w tym kwietniu i później bede tu tylko wpadać raz na jakiś czas podczytywać.
Najbardziej dobijają mnie myśli, ze nigdy nam się nie uda i nie będziemy mieli ani jednego dziecka , a chcieliśmy conajmniej dwójkę/trojke. Okazało się, ze w rodzinie po stronie meza wujek i kuzyn również nie mają dzieci i to nie dlatego, ze nie chcieli ale się nie udało i nie robili w ogóle badań tylko się z tym po prostu pogodzili.
Próbuje się zająć pracą ale oczywiście co chwila są tematy dzieci i trzeba udawać, ze wszystko „ok”.
Taka wartość progesteronu w którym dniu cyklu?Ja z progiem mniejszym bo 7,9 zaszlam w ciaze , w 11 dpo sam urosl do 20![]()