• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień plecień, bo przeplata - betę, test ciążowy i owulaka 🌷🐣

No tak. My też zastanawialiśmy się nad invitro. Ja nad przyjęciem komórki dawczyni Ok rok się oswajałam- w sumie walczyłam ze swoimi dokąd się da. No i mam teraz 43 lata tyle a zaczynaliśmy zastanawiać się nad dzieckiem jak miałam 36 lat. Do kliniki trafiliśmy jak miałam 37 i kiedy lekarz na pierwszej wizycie (konsultacji- ja w 5dc) lekarz powiedział No to zaczynamy od dziś z zastrzykami i za dwa tygodnie transtej a jak dobrze pójdzie to za 9 mcy bobas to byliśmy przerażeni JAK TO JUŻ! TAK SZYBKO?
No i nie udało się za pierwszym , za czwartym biochem i za piątym też nie. Za tydzień próbujemy z komórką dawczyni a nasze szanse na powodzenie wzrastają z 10% na 50-60%
Ciężkie to są decyzję i podziwiam ze macie w sobie tyle siły żeby walczyć o dzidziusia 💚
 
reklama
Koniec alarmu 🚨 jest drugi wynik z dziś… 😕
 

Załączniki

  • IMG_4677.jpeg
    IMG_4677.jpeg
    95 KB · Wyświetleń: 121
Ciężkie to są decyzję i podziwiam ze macie w sobie tyle siły żeby walczyć o dzidziusia 💚
Czasem myślę że nie mam na tyle siły żeby się już poddać.
Boję się że nie daruję sobie że nie wytrwałam i moja psychika się rozsypie. Jeszcze w ubiegłym roku nie widziałam przyszłości i sensu życia bez dziecka. Teraz już sobie tłumaczę żtak powinno być i tak będzie lepiej, wygodniej i bez obowiązków. Ale nie wiem co będzie jak by się nie udało.
Mam już duże dzieci z mężem który młodo umarł. Teraz drugie małżeństwo i chcielibyśmy mieć jedno wspólne. Obecny mąż ma też dzieci z pierwszego małżeństwa. Oboje zaczęliśmy rodzicielstwo bardzo wcześnie ( ja 18 lat a on 19). Tak młody wiek na dziecko to zupełnie inna sprawa co w wieku 30-40. Mamy inne podejście. Teraz to marzenie a kiedyś raczej strach i kłopot.
 
Taka wartość progesteronu w którym dniu cyklu?
Ja miałam wczoraj badany w 14dc i wynosił Ok 0.7 a estradiol Ok 330.
Lekarz powiedział że Ok. Ale od piątku czyli 5 dni przed transferem zaczynam brać zastrzyki PROLUTEX 25 mg, PROGESTERON BESINS 200 2x1 tabl. mg i lutinus 200 mg 2x2 tabl. No i estrofem 2x2 tabl. Oraz garść witamin min. Kwas foliowy w dawce pewnie 800 mg
W 7 dpo
 
reklama
Pytałam wcześniej, ale dużo się działo. Czy niedrozny jajowod zamyka szanse czy można go udroznic? 🤔 Bo przegrodę w macicy to pewnie histereskopia można załatwić 🤔
Ja mogę powiedzieć jak to u mnie wyglądało. Przy pierwszej drożności w 2023 roku okazało się, że tylko jeden jajowód mam drożny i się wystraszyłam od razu. Lekarz wtedy zażartował do mnie, że z jednego jajnika na spokojnie mogę urodzić 5 dzieci. I w 3 cyklu po drożności zaszłam w ciążę. W tamtym roku maj/czerwiec okazało się, że udało się zajść w ciążę naturalnie i bez wsparcia jakiegokolwiek. Niestety poroniłam po dwóch tygodniach. I lekarz dał czas do końca roku czy się uda ponownie. Teraz byłam w marcu drugi raz na drożności. I okazało się, że miałam oba jajowody niedrożne do tego stopnia, że lekarz chwilę walczył aż w końcu udało mu się udrożnić. I wyszło, że twarz mam oba czysciutkie drożne jajowody. Więc nie ma co spisywać go na straty. I jeszcze dodam, że przy tej pierwszej drożności lekarz umówił się ze mną tak, że jeżeli w ciągu 3 cykli by nic z tego nie wyszło, to wtedy miałam mieć powtórzona drożnością z myślą o udrożnieniu tego drugiego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry