• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień plecień, bo przeplata - betę, test ciążowy i owulaka 🌷🐣

reklama
Co masz dokładnie na myślisz pisząc, że popsuł cykle i endometrium? Przecież inozytol jest tak polecany... Już zgłupiałam
Naczytałam się w internecie jakie ma korzystne działania no i brałam codziennie. W usg wyszła duzmiana i skierowanie na histeroskopię i w cytologii wyszła grupa z zagrożeniem nowotworowym później w kolposkopii szyjki dziwna struktura ściany i miesiąc później wycięta i przypalona. Po kolejnym miesiącu w histero okazało się że to fałszywy obraz i nic tam nie było. Procedura invitro odstawiona na ok rok. Pewnie bym już po tym się poddała ale miałam zamrożonego zarodka więc jak tu zrezygnować 🙃
 
Naczytałam się w internecie jakie ma korzystne działania no i brałam codziennie. W usg wyszła duzmiana i skierowanie na histeroskopię i w cytologii wyszła grupa z zagrożeniem nowotworowym później w kolposkopii szyjki dziwna struktura ściany i miesiąc później wycięta i przypalona. Po kolejnym miesiącu w histero okazało się że to fałszywy obraz i nic tam nie było. Procedura invitro odstawiona na ok rok. Pewnie bym już po tym się poddała ale miałam zamrożonego zarodka więc jak tu zrezygnować 🙃
No i cykl wydłużył mi także z 28 dniowych cykli wskoczyły nawet do 34.
 
Naczytałam się w internecie jakie ma korzystne działania no i brałam codziennie. W usg wyszła duzmiana i skierowanie na histeroskopię i w cytologii wyszła grupa z zagrożeniem nowotworowym później w kolposkopii szyjki dziwna struktura ściany i miesiąc później wycięta i przypalona. Po kolejnym miesiącu w histero okazało się że to fałszywy obraz i nic tam nie było. Procedura invitro odstawiona na ok rok. Pewnie bym już po tym się poddała ale miałam zamrożonego zarodka więc jak tu zrezygnować 🙃
Ale serio możliwe jest, że to wina inozytolu?
 
No właśnie nic konkretnego. Siedziałam, scrollowałam internet i nagle mnie złapało. Ale te ataki chyba tak mają, że potrafią się wziąć znienacka.

Ja np często miałam jak wracałam z pracy autem i jechałam słuchałam muzyki niby spoko a nagle brakowało mi powietrza że uchylałam okna nie wiedziałam co się dzieje zanim w ogóle się dowiedziałam że to ataki paniki 🙊 chyba stres całego dnia mnie dojeżdżał w momencie kiedy już było po i powinnam czuć luz bo już jadę do domu
 
Naczytałam się w internecie jakie ma korzystne działania no i brałam codziennie. W usg wyszła duzmiana i skierowanie na histeroskopię i w cytologii wyszła grupa z zagrożeniem nowotworowym później w kolposkopii szyjki dziwna struktura ściany i miesiąc później wycięta i przypalona. Po kolejnym miesiącu w histero okazało się że to fałszywy obraz i nic tam nie było. Procedura invitro odstawiona na ok rok. Pewnie bym już po tym się poddała ale miałam zamrożonego zarodka więc jak tu zrezygnować 🙃
Przecież za zmiany na szyjce macicy jest odpowiedzialny HPV, a nie inozytol.
 
Swoją drogą to ja tutaj jestem najstarsza jak widzę I sobie się nie dziwię że mi nie wychodzi z tą ciążą bo jestem już stara😉
Ale jak posłucham czasami wypowiedź zwolenniczek aborcji że po gwałcie dziewczyny w ciążę zachodzą itp to myślę sobie ALE K.. JAK?. Ja po transferach mam nakazane odpoczywać, zero seksu , stresu i broń Boże zdenerwować się. Czasami jeszcze ziółka na uspokojenie każą podpisać.
To jak można zajść w ciążę w tak ogromnym stresie i trafić w okienko implantacyjne.
A u nas próby latami .🥶🥶🥶

Oczywiście wiem że są wpadki po jednorazowym stosunku.
Takie czasem mam rozkminy.
Zwłaszcza ostatnio jak transfer nie wyszedł to miałam wyrzuty sumienia że raz się zdenerwowałam.
 
reklama
Swoją drogą to ja tutaj jestem najstarsza jak widzę I sobie się nie dziwię że mi nie wychodzi z tą ciążą bo jestem już stara😉
Ale jak posłucham czasami wypowiedź zwolenniczek aborcji że po gwałcie dziewczyny w ciążę zachodzą itp to myślę sobie ALE K.. JAK?. Ja po transferach mam nakazane odpoczywać, zero seksu , stresu i broń Boże zdenerwować się. Czasami jeszcze ziółka na uspokojenie każą podpisać.
To jak można zajść w ciążę w tak ogromnym stresie i trafić w okienko implantacyjne.
A u nas próby latami .🥶🥶🥶

Oczywiście wiem że są wpadki po jednorazowym stosunku.
Takie czasem mam rozkminy.
Zwłaszcza ostatnio jak transfer nie wyszedł to miałam wyrzuty sumienia że raz się zdenerwowałam.
Może nie poruszajmy tak wrażliwego tematu jak wybór innych? :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry