Postaram się w skrócie opisać swoją ścieżkę żeby Was nie zamęczyć

może pytanie powinnam zadać swojej lekarce ale wizyty tak mnie stresują że zawsze zapominam połowy rzeczy.
Ogólnie u mnie wszystkie badania wyszły b. dobrze przynajmniej wg lekarzy.
Jedyna odchyłka to że w jednym cyklu 7dpo progesteron miałam 8 ale w cyklu wcześniej 7dpo było 26.
Męża badania super.
Mamy po 34 lata.
Aktualnie pobrałem wymazy i w następnym cyklu drożność.
W poprzednim cyklu dostałam progesteron. Aktualnie ovitrelle i progesteron ( utrogestan)
Trochę tego nie rozumiem, skoro owulacja potwierdzone w USG, ładne pęcherzyki, ładne endometrium i ciałko żółte. Cykle regularne, śluz super ito to czemu zalecają ta stymulację ovitrelle i progiem?
Slysze żeby spróbować poprawić warunki no ale nie lepiej zbadać np przez 3 cykle progesteron zamiast go od razu przyjmować?
Mam wrażenie że lekarze nie wiedzą co jest nie tak i próbują na oślep.
Aktualnie zmieniłam swojego ginekologa na lekarkę konkretnie od niepłodności z super opiniami i niby ufam ale no nie lubię przyjmować leków bez wyraźniej potrzeby.
Czy któraś z Was dostała ovitrelle i proga mimo dobrych wyników?