• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień plecień, bo przeplata - betę, test ciążowy i owulaka 🌷🐣

reklama
Oj ja chyba sobie te facelle daruję całkiem 🤣
Wg mnie facelle te paskowe są super, tylko na nich nie można doszukiwać się cieni na siłę. Jak coś jest na rzeczy, to będzie od razu różowy cień bez żadnych wątpliwości. Szczególnie, że one wyłapują niską betę. Tak samo pinki strumieniowe, jak widać bez rozbierania testu w tych pierwszych 5 minutach, to jest ciąża. Niestety jak my te testy rozbieramy i wgapiamy się w nie przez godzinę, to prawda jest taka, że zawsze coś tam znajdziemy...
 
Wg mnie facelle te paskowe są super, tylko na nich nie można doszukiwać się cieni na siłę. Jak coś jest na rzeczy, to będzie od razu różowy cień bez żadnych wątpliwości. Szczególnie, że one wyłapują niską betę. Tak samo pinki strumieniowe, jak widać bez rozbierania testu w tych pierwszych 5 minutach, to jest ciąża. Niestety jak my te testy rozbieramy i wgapiamy się w nie przez godzinę, to prawda jest taka, że zawsze coś tam znajdziemy...

Ja jeszcze nie doszłam do etapu rozbierania testów 😀 ale faktycznie w facelle się wgapiam ostatnio mi wysłałam już betę 5,80 🙊
 
A jak to jest ze współżyciem po histeroskopii diagnostycznej? Na zaleceniach ze szpitala w sumie nic konkretnego nie ma, tyle, żeby się oszczędzać. Plamiłam przez niecałe 3 dni, teraz już jest czysto
 
Kochana, my pierwszy słaby seminogram mieliśmy 13.02.2026 (swoją drogą piątek 13.). Pierwsza odpłatna wizyta w klinice 05.03.2026, od razu po niej partner zrobił wymagane badania genetyczne. No i teraz 09.04.2026 kwalifikacja i start stymulacji 14.04.2026 😁Tryb ekspresowy, chociaż prowadząca powiedziała że czynnik męski wiele ułatwił i przyspieszył.
Staraliśmy się naturalnie od października 2025.
EDIT tak jeszcze Wam jako ciekawostkę dopisze, że przed kwalifikacją własnych środków musieliśmy wydać około 3,5 tys zł. Nie liczę suplementacji i tego że teraz wydaje na zastrzyki 😁
A z wydatków dojdą leki po transferze. U mnie to jest ok 100 zł na dzień. Plus witaminy po za programem invitro.
 
reklama
Wg mnie facelle te paskowe są super, tylko na nich nie można doszukiwać się cieni na siłę. Jak coś jest na rzeczy, to będzie od razu różowy cień bez żadnych wątpliwości. Szczególnie, że one wyłapują niską betę. Tak samo pinki strumieniowe, jak widać bez rozbierania testu w tych pierwszych 5 minutach, to jest ciąża. Niestety jak my te testy rozbieramy i wgapiamy się w nie przez godzinę, to prawda jest taka, że zawsze coś tam znajdziemy...

Kiedyś, test chyba bobo-test w miejscu drugiej kreski spowodował świecąca bialą kreskę 😂 to jakieś podświetlenie fabryczne było, ale wtedy usiadłam i uznałam, że test mi pomaga zaznaczyć świecąco że tu nic nie ma i nie musiałam rozbierać i pod światło szukać na siłę :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry