• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj przynosi dobre wieści, dwie kreseczki serce pieści 🐝🩷

Ja dzisiaj kaszle, więc łapcie 🦠🦠🦠
13469.jpg
 
reklama
Mam udokumentowane prawie dwa lata starań, bo po 3 cyklu jak sie nie udalo, to szłam od razu do ginekologa i zaczęliśmy monitoring, badania prolaktyny, itp., później doszły inne badania oraz usg potwierdzające owulacje, poszłam też w immunologie, mam wyniki badań na trombofilie, zespół antyfosfolipidowy, dodatkowo inne zlecone przez immunoooga w tym anxa 5.. Między czasie mąż robil badania nasienia, nie tylko raz..
I z nadzieja poszłam do kliniki, gdzie zostałam potraktowana jakbym dopiero zaczęła starania. Można by powiedziec ze mimo udokumentowanego 2 lat starań, wróciłam przez klinikę do początku..
Zostały mi do zrobienia wymaz MUCHa i kariotypy i to nie dlatego ze klinika zaleciła, a dlatego ze chce to przyspieszyć. Na marcowej wizycie dostaliśmy zalecenia brac witaminy, ponowić badanie nasienia w rozszerzeniu i ja mam ponowić badanie AMH, gdzie robiłam je rok temu i mialam wynik ponad 4.. I zjawić się z tymi wynikami w 8-10dc za 3 miesiące, czyli w czerwcu.. Zastanawiam się czy wlasnie w tym miesiącu nie zrobic tych wszystkich badań mucha, kariotypy, amh.. I do kliniki wrocic juz ze wszystkimi wynikami, aby znowu mnie nie olali.. I tez sie zastanawiam czy nie zmienic lekarza w tej klinice, ale nie wiem czy wtedy bym musiala od początku zaczynac od wywiadu.. Droznosc też zrobilam szybciej i to dzięki mojej ginekolog, a nie dzięki klinice, bo zaleciła..
Przepraszam że się wtrącę bo mnie nie powinno tu byc ponieważ nie jestem zapisana już na testowania,ale podczytuje was regularnie,ale trafiłaś może na złą klinikę, może zastanów się nad zmianą kliniki,my jeździmy już drugi raz po drugą ciążę,i już teraz jeździmy ponad rok i uwierz mi nigdy nie czułam się tam źle i jakoś nie zaopiekowania,mimo że wróciłam do kliniki bez żadnych badań bez niczego to od razu mój lekarz proponował nam in vitro żeby nie tracić czasu( jeszcze się nie zdecydowaliśmy po ciąży pozamacicznej) mówił że bez problemu nas zakwalifikuje jak się zdecydujemy ale naprawdę może nie warto tracić czasu i poprostu zmienić klinikę
 
Przepraszam że się wtrącę bo mnie nie powinno tu byc ponieważ nie jestem zapisana już na testowania,ale podczytuje was regularnie,ale trafiłaś może na złą klinikę, może zastanów się nad zmianą kliniki,my jeździmy już drugi raz po drugą ciążę,i już teraz jeździmy ponad rok i uwierz mi nigdy nie czułam się tam źle i jakoś nie zaopiekowania,mimo że wróciłam do kliniki bez żadnych badań bez niczego to od razu mój lekarz proponował nam in vitro żeby nie tracić czasu( jeszcze się nie zdecydowaliśmy po ciąży pozamacicznej) mówił że bez problemu nas zakwalifikuje jak się zdecydujemy ale naprawdę może nie warto tracić czasu i poprostu zmienić klinikę
Klinikę wybralam z polecenia mojej ginekolog. Sama klinika ma dobre opinie. Tylko wydaje mi sie ze lekarz troszke nas olal.. I w sumie że po dwóch latach starań potraktował nas jak gdybyśmy nasza walke zaczęli
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry